Serena, 23-krotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych, wróciła na kort po niemal czterech latach podczas Queen's Club Championships w Londynie w czerwcu i ponownie występuje na Flushing Meadows, grając w deblu z siostrą Venus.
"Mam nadzieję, że wkrótce będę miała okazję ją poznać" – powiedziała Frodin dziennikarzom po porażce 3:6, 2:6 z drugą rakietą świata Elena Rybakina na stadionie Arthura Ashe'a.
Frodin otrzymała dziką kartę do US Open dzięki zwycięstwu w USTA Girls' 18s National Championships. Jej debiut wielkoszlemowy przeciwko Rybakinie był trudnym wejściem do tenisowej elity, ale jak podkreśliła, to cenne doświadczenie na dalszą karierę.
"To było fajne przeżycie zobaczyć, jak najlepsze zawodniczki na świecie uderzają piłki i wykonują swoje zagrania" – powiedziała.
"Moim celem na korcie jest zawsze grać agresywnie. Dziś było mi trudniej to pokazać. Mam nadzieję, że następnym razem będę już bardziej doświadczona i zobaczę, co uda mi się osiągnąć".
Frodin przyznała, że potrafiła poradzić sobie z zainteresowaniem wokół jej nietypowej relacji z Sereną, choć nie ukrywała, że przed debiutem trudno było uciec od medialnego szumu.
"Myślę, że ciężko jest się od tego wszystkiego odciąć. Trzeba po prostu to zaakceptować i nie pozwolić, by miało na ciebie wpływ" – dodała.
Aktor Will Smith, który zdobył Oscara za rolę ojca Sereny, Richarda Williamsa, w tym filmie, udostępnił jeden z postów Frodin w mediach społecznościowych przed jej meczem, co sama określiła jako "naprawdę super".
Frodin planuje w przyszłym tygodniu wystąpić w juniorskim US Open, a następnie ukończyć szkołę średnią, zanim zdecyduje, czy przejść na zawodowstwo, czy grać w tenisa na uczelni.
"Nie zamierzam się spieszyć z tą decyzją" – powiedziała. "Ten i przyszły rok poświęcam na ukończenie szkoły, a potem zobaczę, gdzie będę".
