Przejdź do głównej treści

Iga Świątek: miałam czas, aby się zregenerować

Iga Świątek: miałam czas, aby się zregenerować
Iga Świątek: miałam czas, aby się zregenerowaćPhoto by MIKE STOBE / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP

Iga Świątek po awansie do drugiej rundy wielkoszlemowego US Open przyznała, że podjęła dobrą decyzję, wycofując się z rywalizacji par mieszanych tuż startem zmagań singlowych. "Miałam czas, aby się zregenerować" – zaznaczyła polska tenisistka, która wygrała w poniedziałek z Chinką Xiyu Wang 6:2, 6:3.

Świątek przyleciała do Nowego Jorku z Cincinnati, gdzie dotarła do półfinału, a po wycofaniu się z rywalizacji mikstowej miała więcej czasu na przygotowania do US Open.

"Wycofałam się z miksta, aby przede wszystkim odpocząć. Przez ostatnie tygodnie zagrałam bardzo dużo meczów. W tym sezonie nie byłam do tego przyzwyczajona. Dlatego uznałam, że lepiej będzie się zregenerować i po kilku dniach wrócić do solidnego treningu. Szczególnie że w ubiegłym roku przypłaciłam w trakcie US Open występ w parach mieszanych" – powiedziała sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa po awansie do drugiej rundy.

Zaznaczyła jednak, że w ostatnich dniach nie trenowała tak dużo, jak przed Toronto, a gdzie odniosła pierwsze w tym sezonie turniejowe zwycięstwo, raczej skupiła się na aklimatyzacji i przystosowaniu się do innej nawierzchni.

"Mam nadzieję, że w trakcie turnieju będę wygrywać kolejne mecze i dzięki temu też będę miała jeszcze czas, aby doszlifować inne rzeczy. Teraz skupiliśmy się na regeneracji" – tłumaczyła.

W czwartek jej rywalką będzie Nadia Podoroska. Argentynka w kwietniu wróciła do gry po ponadrocznej przerwie. Na liście WTA jest obecnie 449. W pierwszej rundzie wygrała ze Szwajcarką Simoną Waltert 4:6, 7:6 (7-5), 6:3. Świątek grała z nią wcześniej tylko raz – pokonała ją w półfinale French Open 2020, czyli w drodze po swój premierowy tytuł w Wielkim Szlemie.

"Będę musiała obejrzeć jej ostatni mecz i przygotować się taktycznie. Myślę jednak, że podstawowe rzeczy w jej grze się nie zmieniły. Z tego co pamiętam, Nadia jest jedną z tych dziewczyn, które każdą piłkę zwracają na drugą stronę siatki i wymuszają błędy. Jednak to było sześć lat temu, więc po analizie będę wiedziała więcej, choć nie będę zbyt dużo mówiła o taktyce" – dodała.

Przed turniejem Świątek obejrzała musical na Broadwayu "Buena Vista Social Club".

"To na pewno inny musical niż te, które obejrzałam do tej pory. Raczej przypominał koncert. Nie rozumiałam tekstów piosenek, bo były w języku hiszpańskim, ale wcześniej przygotowałam się do tego wydarzenia i trochę poczytałam o fabule. Bardzo podobała mi się energia tego przedstawienia" – na zakończenie podzieliła się pozasportowymi wrażeniami.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen