Cobolli pokonał De Minaura i już myśli o kolejnych meczach. "Muszę oszczędzać siły"

Flavio Cobolli
Flavio CobolliREUTERS/Marko Djurica

Włoch Flavio Cobolli po raz drugi z rzędu awansował do ćwierćfinału Wimbledonu, pokonując w poniedziałek rozstawionego z numerem piątym Australijczyka Alexa De Minaura 7:5, 7:6(4), 6:3.

"Czułem się zmęczony, cieszę się, że wygrałem w trzech setach, bo jest gorąco i lepiej oszczędzać energię. Jestem z siebie dumny i szczęśliwy z wygranej. Szanuję Alexa jako człowieka i jako zawodnika, bardzo trudno się z nim gra" - powiedział Flavio Cobolli po zwycięstwie w trzech setach nad Australijczykiem Alexem De Minaurem w 1/8 finału Wimbledonu. 

Przesądy

"Teraz, żeby się zregenerować, obejrzę mecz jak zwykle z dobrymi lodami – kontynuował rzymski tenisista. Dziś wieczorem gotuje tata, makaron z pomidorami i cebulą. Może obejrzymy tutaj mistrzostwa świata, grają Hiszpania - Portugalia. Musimy znaleźć nocleg, bo na razie jeszcze go nie mamy, bagaże są w innym miejscu: ma ktoś dom do wynajęcia?", zakończył żartobliwie.

24-letni tenisista, rozstawiony z numerem dziewiątym, powalczy o swój pierwszy w karierze awans do półfinału Wimbledonu, mierząc się z Bułgarem Grigorem Dimitrovem lub Brytyjczykiem Arthurem Ferym.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen