"Powrót do gry w ćwierćfinale na Wimbledonie to wspaniałe uczucie. Czułam się szczęściarą, że mogłam zagrać na korcie centralnym i być przy moim idolu, Rogerze Federerze. Musiałam się skoncentrować i nie myśleć o tym, że on ogląda mój mecz" - powiedziała Jasmine Paolini po awansie do ćwierćfinału Wimbledonu, gdzie zmierzy się z Ukrainką Martą Kostjuk.

"Dla mnie to był trudny rok. Były ciężkie momenty, ale pracowałyśmy z zespołem, który bardzo mi pomógł. Z każdym kolejnym meczem czuję się lepiej, myślę, że jestem na właściwej drodze. Teraz muszę myśleć pozytywnie, cieszyć się grą i pokazywać swój tenis" – zakończyła.
