W zeszłym tygodniu ujawniliśmy, że Eli Junior Kroupi stał się jednym z głównych celów ofensywnych Spurs. Według naszych źródeł pozostaje zawodnikiem, którego klub zamierza postawić na pierwszym miejscu.
Klub nadal analizował rynek w ostatnich dniach, a pojawiły się także doniesienia o zainteresowaniu Rafaelem Leao z Milanu oraz Endrickiem z Realu Madryt. Obie plotki mają w sobie ziarno prawdy, jednak to Kroupi jest postrzegany jako główny kandydat. Z naszych informacji wynika, że Bournemouth oczekiwałoby ponad 94 milionów euro za utalentowanego napastnika, a Tottenham nie zraził się tą wyceną.
Kwestie dotyczące struktury ewentualnej transakcji wciąż wymagają ustaleń, choć osoby blisko związane ze sprawą są coraz bardziej przekonane, że porozumienie jest możliwe.
Za to wyzwaniem może okazać się Paris Saint-Germain, które również interesuje się napastnikiem Bournemouth i rozpoczęło obserwację zawodnika. Transfer Kroupiego do Spurs byłby kolejnym potwierdzeniem ambitnych planów w jednym z najbardziej spektakularnych okienek transferowych w historii klubu.
Tottenham już wcześniej uzgodnił rekordowy w historii klubu transfer za 100 milionów euro. Za tyle West Ham United wypuścił Mateusa Fernandesa, a Sandro Tonali ma dołączyć z Newcastle United w pakiecie, którego wartość może sięgnąć 117 milionów euro.
Te transfery nastąpiły po tym, jak Spurs wzmocnili defensywę, sprowadzając za 60 milionów euro Jana Paula van Hecke z Brighton, a także pozyskali Marcosa Senesiego, Andrew Robertsona i Martina Dubravkę na zasadzie wolnych transferów.
To oznacza radykalną zmianę podejścia w klubie, który przez ostatnie dwa sezony walczył w dolnych rejonach tabeli Premier League.
Po zatrudnieniu Roberto De Zerbiego władze Tottenhamu jasno zadeklarowały, że Włoch otrzyma solidne wsparcie przy przebudowie kadry. Po przemeblowaniu środka pola i defensywy, teraz uwaga skupia się na ofensywie i już wkrótce można spodziewać się kolejnego głośnego transferu.
