Oficjalnie: João Palhinha nie zostanie w Londynie, pożegnał się z Tottenhamem

João Palhinha rozegrał 45 meczów w barwach Tottenhamu
João Palhinha rozegrał 45 meczów w barwach TottenhamuIan Stephen/Every Second Media / Shutterstock Editorial / Profimedia

30-letni portugalski pomocnik João Palhinha pożegnał się w piątek z Tottenhamem, w którym występował na wypożyczeniu z Bayernu Monachium w minionym sezonie.

Tottenham zdecydował się nie skorzystać z opcji wykupu João Palhinhy za 30 milionów euro. Dlatego 30-letni portugalski pomocnik wraca teraz do Bayernu Monachium, a jego przyszłość pozostaje otwarta. Rozegrał 45 oficjalnych meczów w barwach Spurs, zdobył siedem bramek i zanotował dwie asysty.

"Reprezentowanie Tottenhamu miało ogromny wpływ na moje życie, nie tylko zawodowe, ale także osobiste, i to coś, co na zawsze pozostanie ze mną" -  napisał.

"Jak już wcześniej mówiłem, to kibice naprawdę definiują wielką instytucję i wielki klub piłkarski. Piłkarze, trenerzy i działacze przychodzą i odchodzą, ale kibice zostają. To wy podtrzymujecie płomień tego klubu z sezonu na sezon" - dodał portugalski pomocnik.

Palhinha podziękował także kolegom z drużyny, zarządowi, sztabowi medycznemu oraz trenerom, a szczególne słowa skierował do Alessandry Massimi, członkini sztabu medycznego Tottenhamu.

"Londyn dał mi więcej niż tylko karierę zawodową, dał mi dwa domy, które zawsze będę nosił w sercu. Z największym szacunkiem i wdzięcznością żegnam się ze wszystkimi. Bardzo dziękuję" - zakończył.

Wiadomość od João Palhinhy:

"Piszę tę wiadomość z ogromną wdzięcznością za całą życzliwość i wsparcie, jakie zawsze mi okazywaliście podczas mojego pobytu w tym wyjątkowym klubie. Reprezentowanie Tottenhamu miało ogromny wpływ na moje życie, nie tylko zawodowe, ale także osobiste, i to coś, co na zawsze pozostanie ze mną.

Zawsze starałem się odwdzięczyć za okazane mi zaufanie, szacunek i sympatię – zarówno na boisku, jak i poza nim. Jak już wcześniej mówiłem, to kibice naprawdę definiują wielką instytucję i wielki klub piłkarski. Piłkarze, trenerzy i działacze odchodzą, ale kibice zostają. To wy podtrzymujecie płomień tego klubu z sezonu na sezon.

Nie mógłbym odejść, nie wyrażając szczególnych podziękowań moim kolegom z drużyny, działaczom klubu, trenerom przygotowania fizycznego, całemu sztabowi medycznemu, a w szczególności mojej drogiej Alessandrze Massimi.

Londyn dał mi znacznie więcej niż tylko karierę zawodową; dał mi dwa domy, które na zawsze pozostaną w moim sercu. Z największym szacunkiem i wdzięcznością żegnam się ze wszystkimi. Bardzo dziękuję."

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen