We wtorek FIFA ogłosiła, że planuje utworzyć spółkę zależną o wartości 20 miliardów dolarów, która będzie zarządzać rozgrywkami o mistrzostwo świata oraz innymi wydarzeniami, a także zaoferować do 20% udziałów w tej spółce zewnętrznym inwestorom. Ten ruch wywołał gwałtowną reakcję UEFA, która oskarżyła światową federację o wystawienie na sprzedaż "duszy" futbolu.
Zgodnie z planem FIFA miałaby powołać FIFA Forward Enterprise, która odpowiadałaby za "operacje komercyjne i organizację wydarzeń".
FIFA, która właśnie zorganizowała największy w historii turniej mistrzostw świata z udziałem 48 drużyn w USA, Kanadzie i Meksyku, zachowałaby kontrolę nad spółką, ale zaoferowałaby mniejszościowe udziały prywatnym inwestorom, by pozyskać do 4,2 miliarda dolarów.
Zarówno ESPN, jak i BBC podały, że spotkanie UEFA miałoby odbyć się w formie zdalnej i służyć wypracowaniu planu działania dla europejskiej federacji piłkarskiej.
UEFA nie odpowiedziała od razu na przesłane drogą mailową zapytanie o komentarz.
