Zarządzający Manchesterem City powie wszystko o 115 zarzutach wobec klubu po ogłoszeniu werdyktu

Przewodniczący Manchester City, Khaldoon Al Mubarak (z lewej), z byłym menedżerem Pepem Guardiolą
Przewodniczący Manchester City, Khaldoon Al Mubarak (z lewej), z byłym menedżerem Pepem GuardioląMICHAEL REGAN / GETTY IMAGES EUROPE / Getty Images via AFP

Przewodniczący Manchesteru City, Khaldoon Al Mubarak, planuje „powiedzieć wszystko” na temat batalii klubu z władzami Premier League, gdy tylko zapadnie werdykt w sprawie zarzutów finansowych.

City zostało oskarżone o 115 domniemanych naruszeń zasad finansowych Premier League w 2023 roku.

Rzekome przewinienia dotyczą okresu dziewięciu lat – od 2009 do 2018 roku.

City postawiono także zarzut braku współpracy z Premier League podczas prowadzonego śledztwa w sprawie finansów klubu.

Sprawa wciąż nie została rozstrzygnięta, mimo że przesłuchanie przed niezależną komisją odbyło się półtora roku temu.

City zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom, a Khaldoon, czekając na decyzję o uniewinnieniu lub uznaniu winy, nie może się doczekać, by w końcu przedstawić wersję wydarzeń swojego klubu.

"Pozwólcie, że będę konsekwentny jak zawsze – dopóki nie zapadnie decyzja, nie mogę wiele powiedzieć" - powiedział Khaldoon w klubowych mediach. "Gdy tylko zapadnie werdykt, uwierzcie mi, usiądziemy razem i powiem wszystko, co chciałem powiedzieć przez ostatnie trzy lata".

City odniosło pasmo sukcesów od czasu przejęcia klubu w 2008 roku przez właścicieli z Abu Zabi, zdobywając osiem tytułów mistrza Premier League, Ligę Mistrzów, cztery Puchary Anglii oraz siedem Pucharów Ligi.

W tym czasie wartość klubu gwałtownie wzrosła, a Khaldoon podkreślił, że właściciel, szejk Mansour, nie zamierza sprzedawać City Football Group, którą wycenia na około 10 miliardów dolarów (7,45 mld funtów).

"Szejk Mansour, patrząc na ten klub, traktuje go jako inwestycję długoterminową" - powiedział. "Gdyby dziś wystawić to wszystko na sprzedaż, nie sprzedałbyś tego za mniej niż dziesięć miliardów dolarów".

"Oczywiście Jego Wysokość nie zamierza sprzedawać tego biznesu. Zamiarem jest jedynie dalszy rozwój, bo według nas to przedsięwzięcie będzie się tylko rozrastać, a to piękny biznes do posiadania. To jest piłka nożna i rozrywka. W dzisiejszym świecie, gdy wszystko się zmienia, a uwaga ludzi kieruje się w różne strony, sport pozostaje – a piłka nożna wśród sportów jest na szczycie. A Manchester City i ta grupa, w świecie piłki nożnej, to szczyt. Takich klejnotów się nie sprzedaje".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen