Alexis Beka Beka od poranka znajdował się na wiadukcie Magnan pod Niceą, gdzie rozważał skok. Konstrukcja wznosi się na wysokość 123 metrów nad gruntem poniżej.
Jezdnia została częściowo zamknięta przez żandarmerię, a na miejsce wysłano również strażaków i psychologa. Według informacji francuskich mediów, przyczyną kryzysu życiowego był zawód miłosny. Na miejscu pojawił się psycholog klubowy OGC Nice, a klub odwołał piątkową konferencję prasową przed meczem z Brest.
Tuż po godzinie 13 pojawiły się pierwsze wieści od osób w okolicy, że piłkarz nie siedzi już na krawędzi i przywrócono ruch drogowy w obu kierunkach. Informację o bezpieczeństwie francuskiego zawodnika potwierdził po 14 serwis France Bleu. Rozmowy z mężczyzną trwały 3,5 godziny.
22-latek nie zagrał jeszcze ani minuty w tym sezonie. W poprzednim sezonie zaliczył zaledwie 14 występów.
