Lech Poznań – Cracovia (20:15)
Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław (17:30)
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce (1:0)
Trzecia drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy na inaugurację sezonu mierzyła się z ekipą, która w tym sezonie celuje wyżej niż w walkę o utrzymanie, chociaż nie potwierdzały tego wyniki z letnich sparingów, gdzie Korona wyglądała dość przeciętnie.
Pierwszą groźną okazję przeprowadzili gospodarze w 5. minucie spotkania, akcję napędził Kamil Jóźwiak, ale uderzenie głową Kajetana Szmyta spokojnie złapał Xavier Dziekoński. Jagiellonia później nie potrafiła zbudować składnej akcji, a gdy już Jesus Imaz zagrał kapitalne podanie, to Youssuf Sylla nie trafił w piłkę. Korona natomiast miała problem z trafianiem w bramkę. Oddawała więcej strzałów, ale były one niecelne i blokowane.
W 35. minucie Jóźwiak znakomicie powalczył przy linii bocznej, zagrał do Imaza, ten wrzucił w pole karne, ale Sylla został uprzedzony przez obrońcę, a gospodarze nie stworzyli zagrożenia po stałym fragmencie gry. W 41. minucie błąd w wyprowadzeniu popełnił Sławomir Abramowicz, a kilkanaście sekund później faulowany przed polem karnym był Patrik Hellebrand, ale Dawid Błanik uderzył prosto w mur. Do przerwy goli nie było.

Od początku drugiej połowy odważniej atakowała Korona, ale brakowało jej dogodnych okazji do strzelenia gola. Obie drużyny robiły zdecydowanie za mało, żeby trafić do siatki rywala. Trenerzy reagowali zmianami. Najpierw po upływie godziny gry dwie roszady przeprowadził Adrian Siemieniec, a kilka minut później również dwóch piłkarzy wymienił Jacek Zieliński. Lepiej od tego momentu wyglądała trzecia drużyna poprzedniego sezonu.
W 73. minucie Jagiellonia miała rzut rożny, ostatecznie akcja zakończyła się strzałem Dawida Drachala sprzed pola karnego, ale uderzenie było bardzo niecelne. Chwilę później gospodarze mieli znakomitą szansę. Piłkę w pole karne posłał Norbert Wojtuszek, tam przyjął ją Nik Prelec i piętą zagrał do Sergio Lozano, ale strzał tego ostatniego obronił Dziekoński i akcja rezerwowych nie przyniosła trafienia. Jaga była blisko trafienia w 87. minucie, kiedy w pole karne wpadł Rodrigo Conceicao, piłka ostatecznie spadła pod nogi Lozano, a ten został zablokowany przez Ariela Mosóra.
Kilkadziesiąt sekund później piłka w końcu wpadła do bramki. Lozano znowu został zablokowany, ale powalczył o piłkę, zagrał ją na wślizgu, a ta trafiła pod nogi Preleca, który nie miał problemu z umieszczeniem jej w siatce, notując gola w debiucie. Karol Arys doliczył do regulaminowego czasu cztery minuty, wynik nie uległ już zmianie i Jagiellonia zaczęła sezon od zwycięstwa.
Ekstraklasa na Flashscore
Setna jubileuszowa edycja Ekstraklasy zapowiada kolejne niezapomniane chwile. Tytułu broni Lech Poznań, do ligi powróciła Wisła Kraków, a po błyskawicznych awansach zadebiutuje w niej Wieczysta. Ostatnia kolejka jesienna odbędzie się 11-14 grudnia 2026 roku (później ew. mecze zaległe 16-20 grudnia 2026 roku). Dniami rozgrywek pozostają piątek, sobota, niedziela i poniedziałek.
Mistrzowie Ekstraklasy • Wszystkie koszulki klubowe • Top 10 napastników • Królowie strzelców
