19-letnia Andriejewa potknęła się w swoim pierwszym tegorocznym pojedynku na kortach trawiastych - w pierwszej rundzie turnieju w Bad Homburg miała wolny los. Oznacza to, że będzie to jedyny mecz Rosjanki na trawie przed Wimbledonem, który rozpoczyna się 29 czerwca. Dla piątej tenisistki świata był to pierwszy występ od 6 czerwca, gdy w finale French Open pokonała Maję Chwalińską.
Po zdobyciu tytułu w Paryżu Andriejewa opóźniła swój powrót do gry o siedem dni, wycofując się z ubiegłotygodniowego turnieju w Berlinie, aby dać sobie więcej czasu na odpoczynek, regenerację i lepsze przygotowanie do sezonu na trawie.
19-latka w środowym meczu z Aleksandrową miała problemy z serwisem, przegrywając trzy gemy przy swoim podaniu. Od stanu 3:3 w pierwszym secie, przegrała siedem gemów z rzędu. Następnie obroniła kilka break-pointów i zdołała wrócić do gry. Ostatecznie w drugim secie uległa 4:6. Mecz był rozgrywany w ekstremalnym upale. W południe na kortach w Bad Homburg temperatura wynosiła około 30 stopni Celsjusza.
W zeszłym roku, po porażce z Francuzką Lois Boisson w ćwierćfinale French Open, Andriejewa wygrała tylko jeden z trzech meczów na trawie przed Wimbledonem, a mimo to dotarła do ćwierćfinału tego wielkoszlemowego turnieju.
W środę w drugiej rundzie turnieju w Bad Homburg Iga Świątek zmierzy się z Amerykanką Emmą Navarro. Rywalizacja rozpocznie się najwcześniej o 15:30.
