Przejdź do głównej treści

Angel Rodado reaguje na słabszy okres. "Czuję wielką frustrację i nie zamierzam tego ukrywać"

Angel Rodado reaguje na słabszy okres. "Czuję wielką frustrację i nie zamierzam tego ukrywać
Angel Rodado reaguje na słabszy okres. "Czuję wielką frustrację i nie zamierzam tego ukrywaćČTK / imago sportfotodienst / Pawel Jaskolka

Został piłkarzem września w PKO BP Ekstraklasie, ale o październiku będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Angel Rodado nie strzelił gola od blisko 1,5 miesiąca.

Przed wrześniowo-październikową przerwą na mecze reprezentacji Angel Rodado przeżywał bardzo dobry okres, strzelił dwa gole w wygranym 2:0 spotkaniu z Jagiellonią Białystok oraz trafił do siatki w wygranym 2:1 pojedynku ze Śląskiem Wrocław. Oba te starcia odbywały się w Krakowie. Wcześniej zdobył bramkę na początku sierpnia, kiedy Biała Gwiazda pokonała przed własną publicznością Wisłę Płock 2:1. 

Minęło 13. kolejek, a Rodado wciąż nie zdobył gola w PKO BP Ekstraklasie poza R22, mimo że miał ku temu znakomite okazje podczas dwóch poprzednich spotkań wyjazdowych, bo w Łodzi i Poznaniu nie wykorzystał rzutów karnych. Przeciwko Widzewowi jego celne uderzenie mogło dać Wiśle pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w najwyższej klasie rozgrywkowej od pięciu lat, bo mecz zakończył się wynikiem 0:0. Natomiast gdyby wykorzystał jedenastkę w Poznaniu, to być może byłby to moment, żeby jeszcze ugrać punkt na trudnym terenie, bo stanął oko w oko z Mateuszem Lisem w 80. minucie przy stanie 1:3 i taki był też ostateczny rezultat.

Angel Rodado to największa gwiazda ostatnich lat w Wiśle Kraków. Trafił do Krakowa w pierwszym sezonie po spadku do Betclic 1. ligi i mimo lepszych ofert nie odszedł z Białej Gwiazdy, chciał z nią awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej i w końcu udało mu się to w tym roku. W sezonie 2023/24 zdobył Puchar Polski, strzelając gola w dogrywce. Łącznie wystąpił w 151 meczach, strzelił 91 goli i zanotował 20 asyst. 

Teraz przeżywa jednak trudniejszy moment. Długo dochodził do formy po operacji, którą przeszedł wiosną, co zaburzyło jego przygotowania do sezonu. Wydawało się, że wraca na dobre tory we wrześniu, jednak październik był bolesny – cztery mecze, zero goli i dwa zmarnowane rzuty karne. Kolejny mecz będzie szczególnie ważny dla kibiców Wisły Kraków, bo po kilku latach przerwy przy R22 odbędą się Derby Krakowa. W piątek 6 listopada o godzinie 20:30 podopieczni Mariusza Jopa zagrają z Cracovią. Angel Rodado zdecydował się napisać kilka zdań na swoich mediach społecznościowych.  

Angel Rodado i jego ligowe statystyki w ostatnich sezonach
Angel Rodado i jego ligowe statystyki w ostatnich sezonachFlashscore

"Myślę, że nikt nie czuje się bardziej odpowiedzialny ode mnie za to, że nie zdobyliśmy więcej punktów w ostatnich wyjazdowych meczach. Jest ciężko, kiedy czujesz, że sprawy nie idą tak, jak byś chciał, zwłaszcza gdy dzieją się w momentach, które mogą zmienić losy meczu.

Teraz czuję wielką frustrację i nie zamierzam tego ukrywać. Wiem, że dzisiaj w mojej głowie toczy się ważna walka uczuć i emocji.

Czuję, że zawiodłem swoich kolegów z zespołu w kluczowych momentach, pozbawiając ich punktów, na które zasługiwaliśmy, lub przynajmniej szansy na walkę o nie. Czuję też tę odpowiedzialność wobec naszych kibiców, którzy zawsze są z nami. Z głębi serca dziękuję za wszystkie wasze wiadomości wsparcia.

Mimo wszystko wiem, kim jestem i wiem, na co mnie stać. Te chwile motywują mnie do dalszej pracy, doskonalenia się i jeszcze większej pomocy dla drużyny. Nigdy nie przestanę wierzyć w siebie ani w tę grupę.

A jeśli coś pięknego ma w sobie piłka nożna, to właśnie to, że w zaledwie kilka dni zawsze daje ci nową szansę na zmianę biegu rzeczy" – napisał Hiszpan na swoich mediach społecznościowych. 

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen