Jako pierwszy tę informację podał Nicholo Schira, po nim kolejne szczegóły zdradza Tuttosport. Jeden z klubów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich pojawił się w tym tygodniu z ofertą dla Arkadiusza Milika. W ZEA okno transferowe trwa aż do 28 września, dlatego jest jeszcze czas na rozmowy o takim ruchu.
Wg dostępnych informacji, Milik miałby otrzymywać równie wysoką pensję w nowym zespole (ok. 1,8 mln euro za sezon) przed dwa sezony. Juventus jest bardzo otwarty na ten ruch. Na tyle, że zgodziłby się wytransferować Polaka prawie za darmo, ewentualnie z odstępnym poniżej miliona euro.
Dla Juve kluczowe jest odciążenie budżetu płac, a Milik jest w tej chwili jedynie obciążeniem, ponieważ nie znalazł się w kadrze na rozgrywki Serie A. Dlatego istotne pozostaje pytanie, co będzie kluczowe dla Milika w najbliższym czasie. Jeśli nie wybierze Półwyspu Arabskiego, może przeczekać bez gry do zimowego okna i szukać klubu wtedy, bo letnie opcje to już tylko pojedyncze ligi.

Przypomnijmy, że latem można było mieć nadzieję na powrót polskiego napastnika do gry. Rozegrał z klubem okres przygotowawczy, zdobywając nawet pierwszego gola po ponad dwóch latach. Jednak nie znalazł się ostatecznie w planach trenera.
W ostatnich latach ambicje zawodnika torpedowały powracające problemy ze zdrowiem. Nie grał przez prawie dwa lata, a wiosenny powrót do rozgrywek zepsuł kolejny, tym razem drobny uraz. Gdy przychodził do Juve w 2022 roku, jego usługi wyceniano na 10 mln euro. Dziś został ułamek z tej rynkowej wartości.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

