Portugalczyk Bernardo Silva, który w pierwszej połowie zagrał solidnie w środku pola u boku Fede Valverde, w rozmowie z oficjalnym kanałem klubowym ocenił swój występ na pozycji defensywnego pomocnika - roli, do której nie był przyzwyczajony w czasach gry w Manchesterze City.
"Mourinho prosi mnie przede wszystkim, abym bardzo pomagał w wyprowadzaniu piłki, zapewniając płynność gry, tak aby piłka docierała do ataku w jak najlepszym stanie. Biorąc pod uwagę umiejętności dryblingu, jakie mają Vini, Jude i Mbappé, ważne jest, aby piłka docierała do nich w czystej sytuacji. Staram się dostosować, być najlepszą możliwą wersją samego siebie, aby pomóc drużynie. Nadal pracuję” – stwierdził.
"To nowe doświadczenie (gra na pozycji defensywnego pomocnika). Wciąż staram się poznać kolegów z drużyny i nasz styl gry, aby zrozumieć, gdzie mogę najlepiej się sprawdzić i dostosować się. Jestem bardzo zadowolony. W Sewilli zagraliśmy bardzo dobrze, mimo porażki, i musimy dalej się rozwijać. Za trzy dni czeka nas bardzo ważny mecz wyjazdowy, w którym będziemy walczyć o trzy punkty” – dodał.
Piłkarz podkreślił również satysfakcję w klubie z pozytywnego wyniku i pochwalił siłę ofensywną w starciu z Rayo: "Cztery bramki i wysokie zwycięstwo. Jesteśmy bardzo zadowoleni, przede wszystkim z pierwszej połowy, ale ogólnie z całego meczu. Teraz trzeba skupić się na następnym spotkaniu, które już tuż tuż”.
