Atletico kpi z oferty Realu za Alvareza: "rozśmieszacie nas bardziej niż Barcelona"

Julián Álvarez
Julián ÁlvarezFoto por GUILLERMO MARTINEZ / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Na odpowiedź "złośliwego" Atletico Madryt w mediach społecznościowych nie trzeba było długo czekać. Reakcja na ofertę od odwiecznego rywala nie ograniczyła się do kilku śmiechów, "Los Colchoneros" odpowiedzieli także kolejnymi postami.

Ciąg dalszy sagi z Julianem Alvarezem napędziły tym razem wybory w Realu Madryt. Obietnica Florentino Prreza złożenia rekordowej oferty przerodziła się w rzekome zainteresowanie największą gwiazdą Atletico. Po komunikacie ze strony "Los Blancos", community manager "Rojiblancos" odpowiedział, cytując wpis i dodając kilka emotikonów śmiechu.

Spekulacje części kibiców, którzy widzieli w tej sytuacji korzyść dla obu stron, przybrały nieoczekiwany obrót.

Z jednej strony Florentino dotrzymał obietnicy, składając ofertę opiewającą na 150 milionów euro, a z drugiej Atletico podkreśliło, że Julian Alvarez jest niezastąpionym elementem projektu Simeone.

Jednak opublikowany przez klub "Rojiblancos" żartobliwy wpis wydaje się podważać tę teorię i dodaje nowy wątek do historii, która wciąż budzi emocje.

150 mln odrzucone! Real Madryt chciał pozyskać Alvareza

Ponowny atak

Podobnie jak w przypadku sporu z Barceloną, na jednym poście się nie skończyło – pojawiły się też wyjaśnienia; pierwsze z nich to zaprzeczenie, jakoby jakakolwiek oferta wpłynęła.

"Oficjalne oświadczenie zawierające nasze wyjaśnienia dotyczące oficjalnego oświadczenia naszych sąsiadów z Realu Madryt:

1. Wycięli fragment nagrania z papieżem, w którym powiedział, że jest też kibicem Atleti.

2. Być może pomyliliście uprzejmość z wdzięcznością, ale żeby było jasne: nie dziękujemy wam za cokolwiek.

3. Nie rozważamy ani nie analizujemy żadnej oferty dotyczącej Juliana.

4. Jak moglibyśmy się nie dogadać, skoro rozśmieszacie nas nawet bardziej niż FC Barcelona" - brzmi oświadczenie Atletico.

Przy okazji Atletico uderzyło też w praktyki Realu Madryt dotyczące pozyskiwania zawodników z akademii "Rojiblancos".

"P.S. Skoro macie już dobre relacje z naszym nowym prezesem, zobaczymy, czy przestaniecie 'podbierać' nam zawodników z naszej Akademii. Wielkie dzięki, Real Madryt" - podsumowało Atletico w kolejnym komunikacie.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen