27-letni Ronald Araujo coraz lepiej odnajduje się w barwach Liverpoolu. Urugwajski środkowy obrońca rozegrał dotychczas 11 spotkań, w których zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę. Pod wodzą Andoniego Iraoli wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a jego występy od początku sezonu robią duże wrażenie na sztabie szkoleniowym.
Decyzja dotycząca definitywnego wykupu Araujo zapadnie dopiero w późniejszym terminie, ale FC Barcelona już teraz liczy na wpływy w wysokości 55 milionów euro. Jak informuje dziennik Marca, kataloński klub zamierza przeznaczyć pieniądze z ewentualnego transferu Urugwajczyka na sprowadzenie nowego środkowego obrońcy z najwyższej półki.
Potrzeba wzmocnienia defensywy stała się jeszcze bardziej widoczna po wtorkowym spotkaniu z PSG w Paryżu. Postawa Barcelony w obronie podczas tego starcia miała utwierdzić władze klubu w przekonaniu, że pozyskanie klasowego stopera powinno być jednym z priorytetów transferowych.
