Sytuacja polskiej drużyny przed rewanżem 1/8 finału Europa Cup jest nieciekawa. Mecz w Bergen błyskawicznie ułożył się po myśli gospodyń, które w niecałe 17 minut zdołały objąć prowadzenie 3:0. Brenna Lovera świętowała dublet, trzeci gol pechowo trafił na konto Zofii Buszewskiej.
Zespół prowadzony przez trenera Sebastiana Stemplewskiego najpierw rywalizował w kwalifikacjach Ligi Mistrzyń. Sosnowiczanki wygrały dwa turnieje. U siebie pokonały gruziński WFC Nike Lusso 7:1 i irlandzki Athlone Town 3:1, potem na Cyprze wygrały po rzutach karnych 4-2 z miejscowym Apollonem Limassol (3:3 po dogr.) i słowackim Spartakiem Myjava 4:2. W trzeciej, ostatniej rundzie musiały uznać wyższość belgijskiego OH Leuven (1:4 u siebie i 1:2 na wyjeździe).
Trafiły w ten sposób do 2. rundy kwalifikacji PE. Tam dwa razy wygrały z islandzkim Breidablik (6:2 na wyjeździe, 1:0 w Sosnowcu) i awansowały do 1/8 finału.
Piłkarki Czarnych zostały w minionym sezonie ekstraligi mistrzem po raz 14. w historii. Poprzednio triumfowały w ekstralidze pięć lat temu.
Przed rokiem do drugiej rundy kwalifikacji inauguracyjnej edycji PE dotarł GKS Katowice. Tam śląska drużyna musiała uznać wyższość szwedzkiego BK Hacken FF (0:4 na wyjeździe i 1:3 na własnym boisku).

