O'Neill podpisał roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. W minionym sezonie dwukrotnie obejmował tymczasowo Celtic podczas chaotycznej kampanii, którą udało się zakończyć w spektakularny sposób.
"To dla mnie ponownie wielki zaszczyt móc dalej prowadzić Celtic" - powiedział O'Neill w czwartek. "Poprzedni sezon na długo pozostanie w naszej pamięci, a udział w tym sukcesie sprawił, że mam jeszcze większy apetyt na kolejne takie chwile i chcę dać naszym kibicom jeszcze więcej radości".
O'Neill, który już wcześniej odnosił sukcesy w klubie z Glasgow w latach 2000-2005, wrócił na Celtic Park w październiku po odejściu Brendana Rodgersa.
Mimo że wygrał wszystkie osiem spotkań ligowych, O'Neill zakończył swą tymczasową misję, gdy Wilfried Nancy został zatrudniony na stałe. Jednak Nancy szybko został zwolniony po fatalnej serii, a O'Neill wrócił w styczniu.
Irlandczyk poprowadził zespół do niezwykłego mistrzostwa, gdy Celtic wyprzedził Hearts w ostatniej kolejce sezonu po dramatycznym zwycięstwie nad klubem z Edynburga.
Hearts walczyli o pierwszy tytuł od 1960 roku i przez większą część sezonu prowadzili w tabeli. Jednak Celtic skorzystał z bardzo kontrowersyjnego rzutu karnego, by pokonać Motherwell w przedostatnim meczu. Drużyna O'Neilla odrobiła straty i pokonała Hearts w Glasgow w decydującym starciu ostatniej kolejki, zapewniając klubowi piąty z rzędu tytuł mistrza.
Siedem dni później O'Neill sięgnął po swoje dziewiąte trofeum jako menedżer Celticu, gdy The Hoops pokonali Dunfermline 3:1 w finale Pucharu Szkocji.
Były inne opcje
Dawny napastnik Celticu Robbie Keane był w ostatnich tygodniach łączony z tą posadą. Jednak propalestyńscy kibice Celtic sprzeciwili się temu potencjalnemu ruchowi ze względu na okres, w którym Keane prowadził izraelski klub Maccabi Tel-Awiw.
Wzywając Celtic do budowania na sukcesie z poprzedniego sezonu, O'Neill powiedział: "Celtic nigdy nie może spocząć na laurach, dlatego chcemy wspólnie iść naprzód i ponownie dostarczyć klubowi oraz naszym kibicom sukcesów. Dziękuję naszym kibicom za nieustające wsparcie, to dla mnie wszystko znaczy. Nie mogę się doczekać powrotu na Celtic Park, gdzie razem będziemy walczyć o sukces, na jaki zasługują nasi kibice".
Główny udziałowiec Celticu, Dermot Desmond, zapewnił, że klub wesprze wizję O'Neilla na rynku transferowym. Władze Celticu były wcześniej krytykowane przez kibiców za brak dużych wydatków na transfery.
"Martin wielokrotnie udowadniał swoje umiejętności" - powiedział Desmond. "Wiemy, że jest zwycięzcą, wiemy, jak wiele klub dla niego znaczy i wciąż pozostaje najlepszym kandydatem. Zna wymagania w Celticu i wiem, jak bardzo jest zdeterminowany, by ponownie przynieść klubowi i naszym kibicom sukces".
"Klub ponownie w pełni wesprze Martina podczas przerwy między sezonami, byśmy byli dobrze przygotowani do walki o sukcesy krajowe i rywalizację na arenie europejskiej".
