Czeski mistrz olimpijski w kajakarstwie Fuksa pobiegnie maraton w Pradze

Czeski mistrz olimpijski w kajakarstwie Fuksa pobiegnie maraton w Pradze
Czeski mistrz olimpijski w kajakarstwie Fuksa pobiegnie maraton w PradzeČTK / Kamaryt Michal

Czeski kajakarz Martin Fuksa, mistrz olimpijski z Paryża w konkurencji C1 na 1000 m, spróbuje sił w... maratonie. 3 maja zamierza pobiec na dystansie 42 km i 195 m w Pradze, a pięć dni później ma zaplanowany start w zawodach Pucharu Świata w swojej dyscyplinie w węgierskim Segedynie.

Po triumfie w Paryżu Czech przyznał, że spełnił swoje największe marzenie, ale... potrzebuje nowych wyzwań. Maraton w Pradze odbędzie się kilka dni po 33. urodzinach kajakarza, który świętować będzie 30 kwietnia.

"Maraton będzie 3 maja, będę już miał 33 lata, więc chciałbym przebiec dystans w... trzy godziny. Myślę, że teraz jestem w najlepszej formie biegowej, po treningach i przygotowaniach od jesieni. Brałem jeszcze pod uwagę start w maratonie w Berlinie, ale to będzie miesiąc po mistrzostwach świata, a wtedy będę już chciał być z rodziną" – tłumaczył.

W Sylwestra 2025 przebiegł półmaraton, a na jednym z treningów dystans 31 km. Jego rekord w półmaratonie to 1:20.16.

"U nas, na nizinie Polabi, kilometry przychodzą same. Po prostu biegniesz i masz te 31 km na liczniku. Biegłbym dalej, ale żona zadzwoniła i musiałem skończyć. Chcę pokazać startem w maratonie, że kajakarz może dokonać czegoś więcej, nie tylko na wodzie" – dodał z humorem.

Młodszy brat mistrza olimpijskiego Petr także biega długie dystanse i ma lepsze czasy niż Martin, ale bał się wystartować na kilka dni przed zawodami Pucharu Świata.

"Nie wiem, czy byłbym na siłach sam pobiec w takim terminie. Wierzę jednak, że dla Martina nie będzie to stanowić problemu" – przyznał Petr Fuksa.

Martin Fuksa także jest dość spokojny przed maratońskim debiutem.

"Wierzę, że moje wytrenowanie pozwoli na powrót do normalnego życia po biegu. W poniedziałek pewnie nie będę mógł chodzić, ale we wtorek nie powinno być już z tym problemu. W środę wsiądę do samochodu i pojadę na Węgry. Długo o tym wszystkim myślałem i jestem spokojny. Dla mnie priorytetem są mistrzostwa świata, a te dopiero w sierpniu" – zaznaczył.

Fuksa to także czterokrotny mistrz świata, w tym dwukrotny w C1 na 1000 m - ostatni taki krążek wywalczył w sierpniu w Mediolanie. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen