Vlachovsky został w ubiegłym roku skazany przez czeski sąd na rok więzienia w zawieszeniu oraz pięcioletni zakaz wykonywania zawodu za potajemne nagrywanie zawodniczek w szatniach i prysznicach. Uznano go za winnego nagrania w ciągu czterech lat w sumie 14 piłkarek.
UEFA zwróciła się do światowej federacji FIFA o uznanie zakazu na całym świecie, a jednocześnie poleciła czeskiemu związkowi odebranie Vlachovskiemu licencji trenerskiej. Trener przez prawie 15 lat prowadził drużyny dziewcząt i kobiet w pierwszoligowym klubie 1. FC Slovacko. Został zatrzymany we wrześniu 2023 roku po tym, jak policja odkryła potajemnie nagrane filmy w internecie.
Zawodniczki dowiedziały się o nagraniach dopiero po zatrzymaniu
U Vlachovskiego znaleziono także materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci. Według związku zawodowego FIFPRO zawodniczki dowiedziały się o nagraniach dopiero po zatrzymaniu trenera. Kamera była ukryta w plecaku, a najmłodsza z poszkodowanych miała 17 lat.
FIFPRO z zadowoleniem przyjęło decyzję UEFA i oświadczyło: "Ten werdykt wysyła mocny i potrzebny sygnał, że nadużycia i niewłaściwe zachowania nie mają miejsca w piłce nożnej". Vlachovsky wcześniej prowadził m.in. czeską kobiecą reprezentację U19 i był kiedyś uznany za najlepszego trenera kobiet w kraju.
