W pierwszym od kwietnia 2018 roku spotkaniu tych drużyn na najwyższym szczeblu rozgrywek to Malaga rozpoczęła odważniej. Juan Cruz zmusił Leo Romana do sparowania groźnego strzału z dystansu na rzut rożny.
Goście z czasem przejęli inicjatywę po chaotycznym pierwszym kwadransie, a przełamanie nastąpiło szybko. Pierre-Emerick Aubameyang wykorzystał sprytne podanie od Luismiego Cruza, minął Alfonso Herrero i zdobył bramkę w drugim kolejnym meczu.
Niepokonana w sześciu ostatnich bezpośrednich starciach (3Z, 3R) Malaga szybko ruszyła po wyrównanie – groźne strzały Chupe i Joaquina Munoza zostały jednak zablokowane. Nacisk Los Albicelestes przyniósł efekt w 34. minucie, gdy Rafita został sfaulowany przez Lucasa Noubiego w polu karnym, a Chupe pewnie wykorzystał jedenastkę, nie dając Romanowi szans.
Mimo tej straty Deportivo było bliskie odzyskania prowadzenia tuż przed przerwą, ale Aubameyang minimalnie chybił z dogodnej pozycji w polu karnym.
Podobnie jak w pierwszej połowie, Malaga długo utrzymywała się przy piłce na początku drugiej części, a Izan Merino zagroził mocnym uderzeniem z linii pola karnego. Brakowało jednak klarownych okazji, a kąśliwy strzał Aubameyanga został świetnie obroniony przez Herrero.
Po tym, jak gospodarze długo nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką rywali, w 76. minucie mieli wymarzoną okazję. Chupe jednak nie wykorzystał sytuacji, trafiając głową w poprzeczkę z dwunastu metrów, mając przed sobą pustą bramkę.
Malaga była bliska gola także po rzucie wolnym rezerwowego Haitama Abaidy, a Chupe zmarnował kolejną szansę, posyłając piłkę wysoko nad bramką z dystansu.
Mimo kolejnych ataków gospodarzy w końcówce, defensywa Deportivo wytrzymała napór, a zespół Antonio Hidalgo przedłużył serię bez porażki w poniedziałkowych wyjazdowych meczach LaLiga do sześciu (3Z, 3R).

