Przejdź do głównej treści

Malen i Dybala zapewnili Romie imponujący start sezonu przeciwko Fiorentinie

Donyell Malen świętuje zdobycie swojego pierwszego gola tego wieczoru
Donyell Malen świętuje zdobycie swojego pierwszego gola tego wieczoruMatteo Ciambelli / Reuters

Paulo Dybala asystował przy wszystkich trzech golach Donyella Malena, który skompletował efektownego hat-tricka, a AS Roma rozpoczęła sezon Serie A pewnym domowym zwycięstwem 4:0 nad Fiorentiną. To już szósta ligowa wygrana z rzędu.

Roma, która w końcówce poprzedniego sezonu była nie do zatrzymania u siebie, chciała przedłużyć serię 12 ligowych meczów bez porażki na Stadio Olimpico. Już w pierwszych minutach Dybala oddał groźny, płaski strzał w światło bramki.

Sprawdź szczegóły meczu Roma - Fiorentina

Marco Brescianini odpowiedział podobną próbą po drugiej stronie boiska, sprawdzając czujność Mile Svilara. Większość gry toczyła się jednak na połowie Fiorentiny, gdzie David de Gea musiał popisać się efektowną interwencją po technicznym strzale Rodrigo Mory prawą nogą.

Giallorossi oddali jeszcze kilka ostrzegawczych strzałów, zanim w 27. minucie padł efektowny gol otwierający wynik. Dybala ruszył z lewej strony, dynamicznie zaatakował linię obrony Fiorentiny i wyłożył piłkę Malenowi, który sprytnie obrócił się z piłką przy Dodo i pewnie trafił do siatki.

Dla kibiców Violi był to powrót do wspomnień z fatalnego początku poprzedniego sezonu, gdy drużyna nie wygrała żadnego z pierwszych 15 meczów. Końcówka pierwszej połowy również nie przyniosła im powodów do optymizmu.

Na początku drugiej części Fiorentina przeżyła kolejny cios – Malen zdobył drugą bramkę. Długie podanie od Mario Hermoso pozwoliło Dybali rozegrać piłkę na skrzydło do Malena, który przełożył ją na lewą nogę i potężnym strzałem umieścił futbolówkę pod poprzeczką przy bliższym słupku De Gei. 

Wydawało się, że los chciał, by holenderski napastnik Romy zabrał piłkę meczową do domu. Po raz kolejny świetnie współpracował z Dybalą, który przedarł się do linii końcowej i wycofał piłkę w pole bramkowe, a Malen dopełnił formalności, kompletując hat-tricka po godzinie.

Roma była zdeterminowana, by nie dopuścić Fiorentiny do głosu i zanotować już 12. domowe czyste konto w lidze. Przed końcem spotkania dołożyła jeszcze jedno trafienie. Piłka posłana w pole karne przez Matiasa Soule trafiła do Niccolo Pisillego, który opanował ją i wpakował do siatki obok De Gei, ustalając wynik meczu.

Solidna defensywa Romy, połączona z efektownym atakiem i nieprzewidywalną taktyką Gian Piero Gasperiniego, daje kibicom Giallorossich nadzieję na wyjątkowy sezon. Z kolei pierwsze sygnały wskazują, że zwolnienie Paolo Vanolego na rzecz Fabio Grosso pod koniec poprzednich rozgrywek mogło być dla Fiorentiny poważnym ryzykiem.

Statystyki meczu Roma - Fiorentina
Statystyki meczu Roma - FiorentinaOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen