Przejdź do głównej treści

Były piłkarz Śląska z debiutem w LaLiga, ale to Lee Kang-in skradł serca fanów Atletico

Lee Kang-in świętuje
Lee Kang-in świętujeAVIER SORIANO / AFP

Arnau Ortiz znalazł się w wyjściowym składzie Atletico na mecz z Malagą, jednak nie odegrał kluczowej roli. Za to Lee Kang-in uczcił swój debiut w barwach Atletico Madryt spektakularnym golem, a drużyna Diego Simeone pokonała rywali 2:0 na Metropolitano, przedłużając swoją dominację w bezpośrednich starciach do zaledwie jednej porażki w ostatnich 15 meczach (10Z, 4R).

Po zakończeniu sezonu 2025/26 LaLiga z najniższą liczbą punktów od 14 lat, Rojiblancos wiedzieli, że potrzebują dobrego początku rozgrywek przeciwko beniaminkowi. Atletico lepiej rozpoczęło pierwsze pół godziny gry w stolicy Hiszpanii, ale klarownych okazji brakowało, a Rodrigo Mendoza oddał strzał z dystansu, który bez problemu obronił Alfonso Herrero.

Sprawdź szczegóły meczu Atletico - Malaga

Pod nieobecność bramkostrzelnego duetu Juliana Alvareza i Alexandra Sorlotha, gospodarzom nadal brakowało skuteczności w ofensywie, a Malaga nabierała pewności siebie przed przerwą. Po golu i asyście w okresie przygotowawczym do składu wszedł Arnau Ortiz - jeszcze rok temu grający na zapleczu Ekstraklasy - ale w pierwszym oficjalnym meczu LaLiga w karierze nie wpisał się na listę strzelców.

Podopieczni Juana Francisco Funesa byli bliscy sensacyjnego prowadzenia w doliczonym czasie pierwszej połowy, jednak Jan Oblak uratował Atletico, broniąc najpierw strzał Chupe, a następnie Davida Larrubii w efektownej podwójnej interwencji.

Atletico nie zdobyło bramki tylko w dwóch z 19 domowych meczów LaLiga w poprzednim sezonie, dlatego drużyna Simeone od początku drugiej połowy próbowała podkręcić tempo. Ademola Lookman i Mendoza byli bliscy zdobycia gola w krótkim odstępie czasu.

Chcąc wykorzystać ten impet, trener Atlético dokonał potrójnej zmiany tuż przed upływem godziny gry, wprowadzając Lee na debiut w oficjalnym meczu, a także Giuliano Simeone i Alexa Baenę, który wszedł za Ortiza.

Debiutant z Korei natychmiast zaznaczył swoją obecność, schodząc z prawego skrzydła i popisując się kapitalnym uderzeniem lewą nogą w okienko. To właśnie on otworzył wynik w 70. minucie.

To uspokoiło kibiców gospodarzy, zresztą również gra Atleti wydawała się bardziej komfortowa. Lookman oddał mocny strzał, który obronił Herrero, natomiast David Hancko trafił głową w poprzeczkę.

Atletico nie zamierzało poprzestać na jednym golu i w końcówce podwyższyło prowadzenie, gdy Baena popisał się efektownym strzałem z rzutu wolnego z 25 metrów, ustalając wynik meczu i przedłużając znakomitą serię Simeone w meczach otwarcia LaLiga do zaledwie jednej porażki w 15 spotkaniach (8Z, 6R).

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen