W kwietniu ze sponsorowania ligi, w której grał m.in. Adrian Meronk, wycofał się saudyjski Publiczny Fundusz Inwestycyjny (PIF). Wtedy włodarze zapowiedzieli, że rozpoczną poszukiwania nowych długoterminowych partnerów finansowych.
W czwartek ogłoszono jednak, że działalność organizacji będzie stopniowo wygaszana.
"Biorąc pod uwagę okoliczności, uważamy, że przejście do uporządkowanego procesu likwidacji jest w tej chwili najbardziej odpowiedzialnym rozwiązaniem" – przekazali w komunikacie prasowym Gene Davis i Jon Zinman, członkowie zarządu LIV Golf.
Stowarzyszenie zapewniło sobie potencjalne finansowanie w wysokości 300 milionów dolarów od firmy BC Partners, co miało umożliwić organizację turniejów w 2027 roku, ale wobec wycofania się wielu znanych graczy zdecydowano się porzucić te plany.
Saudyjski sponsor wcześniej miał przekazywać LIV Golf miliard dolarów rocznie.
Do tradycyjnego cyklu PGA Tour wrócił już m.in. utytułowany Amerykanin Brooks Koepka, a jego rodak Patrick Reed zapowiedział, że uczyni to od sezonu 2027.
Na taki krok zdecydował się też Meronk. Najlepszy polski golfista dołączył do serii LIV Golf na początku 2024 roku. W lutym ubiegłego roku wygrał inaugurujący sezon turniej w Rijadzie, za co otrzymał cztery miliony dolarów.
Od początku swojego istnienia liga wywoływała dużo kontrowersji wśród miłośników golfa. W odróżnieniu od DP World Tour czy PGA Tour, turnieje LIV miały bardziej charakter rozrywkowy; słynęły z muzyki, głośnego otoczenia i luźnego nastawienia. Zarobki gwiazd liczone były w dziesiątkach milionów dolarów. LIV zasłynęło także gigantycznymi bonusami za rozpoczęcie startów. Powstanie cyklu doprowadziło jednak do dużego rozłamu w świecie zawodowego golfa i wykluczeniu zawodników LIV z udziału w turniejach PGA Tour czy DP World Tour.
