Hiszpanie odpowiedzieli krytykom, Arabia Saudyjska błyskawicznie rzucona na łopatki

Hiszpanie odpowiedzieli krytykom, Arabia Saudyjska błyskawicznie rzucona na łopatki
Hiszpanie odpowiedzieli krytykom, Arabia Saudyjska błyskawicznie rzucona na łopatkiREUTERS/Claudia Greco

Po sensacyjnym potknięciu z Republiką Zielonego Przylądka Hiszpanie nie zostawili dziś niczego przypadkowi. Sygnał do ataku dał Lamine Yamal, jednak bohaterem spotkania okazał się Mikel Oyarzabal, który zaczął od asysty, a schodził do szatni także z dwiema bramkami. Wygrana 4:0 przerywa trudną serię czterech remisów La Rojy w mistrzostwach świata.

Krytykowani po niemocy w pierwszym meczu, Hiszpanie w Atlancie pojawili się w najbardziej reprezentacyjnym wydaniu, z Laminem Yamalem od pierwszej minuty. Przeciwko Urugwajczykom Arabia Saudyjska pokazała defensywną skuteczność, dlatego La Roja musiała jak najszybciej skruszyć obronne mury.

Sprawdź szczegóły meczu Hiszpania – Arabia Saudyjska

Z Angelem Baeną i Laminem Yamalem na obu skrzydłach, Hiszpanie od pierwszych sekund wepchnęli Saudyjczyków w ich pole karne. W ciągu dwóch minut dwukrotnie udało się wprowadzić piłkę w szesnastkę. Przed upływem 10 minut La Roja doczekała się gola. Baena ze środka posłał na lewe skrzydło Oyarzabala, ten wzdłuż linii końcowej strzelił piłkę przed bramkę, a prawą stroną akcję domykał Yamal.

Sekwencja bramkowa Yamala
Sekwencja bramkowa YamalaOpta by Stats Perform / REUTERS

18-latek otworzył wynik i nie zamierzał na tym poprzestawać. Gra niezmiennie odbywała się w jednym kierunku przy blisko 80 proc. posiadania Hiszpanów. Po kwadransie Mohammed Al Owais zatrzymał pierwszy mocny strzał Mikela Oyarzabala, a nieustępliwa walka o piłkę w polu karnym pozwoliła napastnikowi na poprawkę w 21. minucie.

Instynktownie strącił zgraną przez Laporte piłkę za linię przy zaskoczonym bramkarzu. Trzy minuty później miał już na koncie dublet, gdy Cucurella i Dani Olmo „przegrali” piłkę z lewej na prawą, gdzie przy słupku domykał baskijski zawodnik. 29-latek oddał aż pięć strzałów w pierwszej połowie, a najbliżej hat-tricka był w 35. minucie, gdy niespodziewanie Al Owais próbą wybicia oddał mu piłkę na flankę. Z ostrego kąta natychmiast uderzył na pustą bramkę, obijając poprzeczkę.

Po takiej połowie trudno przyczepić się do Hiszpanii o cokolwiek, choć Dani Olmo wyglądał na rozczarowanego, że nie udało mu się odegrać większej roli w rozbrojeniu rywali. Cel był jednak osiągnięty – Unai Simon tylko raz musiał łapać piłkę.

Przy wyniku 4:0 nawet na trafienie honorowe Saudyjczyków się nie zanosiło, a ponieważ Hiszpanie też weszli w tryb ekonomiczny, atrakcyjność widowiska zdecydowanie spadła. Kibice poderwali się w 65. minucie, gdy Mikel Merino doskonale wypuścił Ferrana Torresa na bramkę rywali. Ten przed wychodzącym bramkarzem nie zdołał oddać celnego strzału. 

Przerwa na nawodnienie mogłaby być końcem meczu, gdybyśmy mieli oceniać po wyglądzie Saudyjczyków. Dla nich ten mecz był dawno skończony, choć na 10 minut przed końcem Abdullah Al Hamdan zdołał oddać celny strzał z dystansu, pierwszy swojej drużyny. Na więcej liczyć nie mogli, za to na pocieszenie Ferran Torres tylko przed moment cieszył się z gola na 5:0 (90+2. min), bowiem nieznacznie spalił.

Statystyki meczu Hiszpania - Arabia Saudyjska
Statystyki meczu Hiszpania - Arabia SaudyjskaOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen