Kapitan Liverpoolu odczuł problem po uderzeniu w biodro, ale był w stanie kontynuować grę, a Holendrzy odnieśli przekonujące zwycięstwo.
Po meczu Van Dijk opisał nietypowe odczucie i zdradził, że początkowo pojawiły się obawy co do powagi urazu.
"Dostałem mocno w biodro i przestałem czuć górną część nogi, więc to było trochę dziwne" - powiedział Van Dijk w rozmowie z NOS. "Ale prawdopodobnie to tylko przyciśnięty nerw".
Mimo tej sytuacji obrońca dograł mecz do końca, co uspokoiło kibiców Holandii i Liverpoolu przed decydującą fazą turnieju.
"Myślę, że nie jest tak źle, ale wkrótce się przekonamy" - dodał.
Holandia zakończy fazę grupową w czwartek, 25 czerwca meczem z Tunezją na stadionie Arrowhead w Kansas City.
