Ouma w lipcu ubiegłego roku został wypożyczony ze Slavii Praga. W barwach "Kolejorza" rozegrał 34 mecze we wszystkich rozgrywkach, w których zanotował jedną asystę. Lech nie był zainteresowany wykupem zawodnika, dlatego Kenijczyk wrócił do Czech.
Skrzydłowy Ismaheel z kolei przyszedł do drużyny mistrza Polski z Górnika Zabrze. Podobnie jak Ouma, wystąpił w 34 spotkaniach, strzelił trzy gole w Lidze Konferencji i zaliczył dwie asysty. W ekstraklasie na swoim koncie zapisał jednego gola i miał dwie asysty. Poznański klub też nie zdecydował się na wykup piłkarza z Górnika.
Trzecim piłkarzem żegnającym się z mistrzami Polski jest bramkarz Plamen Andreev. W Ekstraklasie oglądaliśmy go tylko raz i pożegnanie nie dziwi. Wyceniany na 1,4 mln euro golkiper był wypożyczony z Feyenoordu Rotterdam.
Poznaniacy w poniedziałek rozpoczną przygotowania do nowego sezonu. W pierwszym tygodniu będą wspólnie ćwiczyć w Wielkopolsce, później udadzą się na zgrupowanie.
