Avalanche, najlepszy zespół fazy zasadniczej, pewnie zmierzali do finału konferencji, gdy niespodziewanie przegrali z Wild w trzecim meczu serii 1:5. Ich gorsza forma przeniosła się również na początek poniedziałkowego spotkania w Saint Paul, bowiem po pierwszej tercji przegrywali 0:1 po golu Rosjanina Daniła Jurowa, który wpisał się na listę strzelców w play off po raz pierwszy w karierze.
Zespół z Denver otrząsnął się jednak w drugiej części spotkania, gdy Nazem Kadri strzelił gola w przewadze i wyrównał na 1:1. W najbardziej emocjonującej i obfitej w bramki trzeciej tercji było 2:2 po trafieniu Rossa Coltona dla Avalanche i Nico Sturma dla Wild.
Kluczowe okazało się ostatnie dziewięć minut meczu. Najpierw w 12. minucie prowadzenie zapewnił przyjezdnym Parker Kelly, natomiast na niecałą minutę do końca do pustej bramki trafili Nathan MacKinnon i Brock Nelson.
Piąty mecz w środę w Denver.
