Według doniesień prasowych istnieje niewielka szansa, że Lewandowski zostanie na Camp Nou także po tym sezonie. Ale biorąc pod uwagę jego wiek oraz niemałą pensję, bardzo prawdopodobne jest, że ostatni etap kariery spędzi już gdzie indziej.
Lewandowski wciąż wie, gdzie jest bramka
Reprezentant Polski będzie miał 38 lat na początku sezonu 2026/27. Wciąż doskonale odnajduje się pod bramką rywali. W tym sezonie zdobył 18 goli w 43 meczach wszystkich rozgrywek klubowych, co jest najlepszym wynikiem wśród zawodników powyżej 35. roku życia w czołowych ligach Europy.
Jednak wyraźnie zwolnił, jeśli chodzi o przewidywanie gry i umiejętność naciskania obrońców bez piłki. Gdy otrzymuje odpowiednie wsparcie, cały wachlarz umiejętności, za które był chwalony przez lata gry na najwyższym poziomie, wciąż jest widoczny. Nie należy też wytykać mu, że obecnie nie można już oczekiwać od niego znacznie więcej.
Oczywiście nieco słabsza skuteczność nie sprawia, że z dnia na dzień staje się słabym piłkarzem. Może za to oznaczać, że gra w jednej z pięciu najsilniejszych lig Europy w przyszłości będzie poza jego zasięgiem. Pojawia się więc pytanie, gdzie może trafić w dalszej części kariery…
Porto obrało go za cel
Jednym z klubów, które są mocno łączone z letnim transferem Lewandowskiego, jest portugalski gigant Porto. Smoki sięgnęły w tym sezonie po mistrzostwo Portugalii i choć nie grają w jednej z największych lig Europy, wciąż cieszą się dużym prestiżem.
Francesco Farioli sprawił, że drużyna prezentuje efektowny futbol, przegrywając w lidze tylko dwa mecze i tracąc zaledwie 18 bramek. W kampanii 2025/26 Smoki pozyskały już trzech Polaków. Dodanie Lewandowskiego do ofensywy, by w razie potrzeby wnieść jeszcze więcej doświadczenia, również nie wydaje się złym pomysłem.
"Mimo wieku, Lewandowski byłby idealnym wyborem dla FC Porto. Byłby ogromnym wzmocnieniem kadry w sezonie, w którym Smoki wracają do Ligi Mistrzów" - zauważa portugalski redaktor Flashscore Rodrigo Coimbra.
"Podobnie jak w tym sezonie, gdy sięgnięto po doświadczonych zawodników takich jak Luuk de Jong czy Thiago Silva, przyjście polskiego napastnika wniosłoby do tej wciąż stosunkowo młodej grupy przywództwo, dojrzałość i mentalność zwycięzcy".
Jakość i regularność
Ta mentalność zwycięzcy w dużej mierze przyczyniła się do tego, że Barcelona sięgnęła po dwa tytuły mistrza kraju z rzędu. Lewy stał się częścią pięciu triumfów ligowych w ostatnich sześciu sezonach.
Od momentu dołączenia do klubu w 2022 roku reprezentant Polski z nawiązką spłacił kwotę transferu, zdobywając mnóstwo bramek i prezentując wysoką formę w ataku. Jego 119 goli i 22 asysty w 190 meczach od 2022 roku to aż 46 więcej niż jakikolwiek inny zawodnik Barcelony w tym okresie. Nie można też pominąć faktu, że w ciągu czterech sezonów rozegrał więcej spotkań niż jakikolwiek inny piłkarz z kadry.
Przy średniej 0,73 gola na mecz w sezonie 25/26, tylko Ferran Torres i Raphinha mogą pochwalić się lepszą skutecznością. Jak na 37-latka – wynik imponujący! Dlatego tak ważne jest, by był zdrowy i w formie, zwłaszcza w najważniejszych meczach.
"Nie sądzę, by Lewandowski (w Porto) był absolutnie niekwestionowanym numerem jeden w ataku, głównie dlatego, że Farioli bardzo ostrożnie zarządza siłami i formą swoich zawodników" - kontynuuje Rodrigo Coimbra.

"Mimo to z pewnością byłby bardzo ważnym piłkarzem, mogącym odgrywać kluczową rolę w około 60-70 procentach spotkań. Pozycja napastnika była jedną z największych bolączek FC Porto w drugiej części sezonu. Samu Omorodion doznał kontuzji w lutym i nie pojechał na mundial, a Luuk de Jong przez niemal cały sezon był wyłączony z gry z powodu problemów zdrowotnych. Deniz Gul i Terem Moffi z kolei nie potrafili na stałe stać się pewnymi punktami ataku w tak wymagającym środowisku".
Kapitalny gracz zespołowy
Od momentu transferu do Barcelony Lewandowski stoczył 1460 pojedynków jeden na jeden – więcej miał tylko Lamine Yamal – a jego 534 pojedynki powietrzne to wynik zdecydowanie najlepszy w drużynie.
To właśnie umiejętność walki w powietrzu, utrzymania piłki lub zgrania jej do partnera wciąż daje mu przewagę w ataku i sprawia, że jest bardzo trudnym rywalem dla obrońców przeciwnika.

"Oczywiście gra w Barcelonie to coś innego niż występy dla FC Porto, ale przeprowadzka do Portugalii mogłaby pozwolić mu odzyskać część znaczenia, które stopniowo tracił w Katalonii" - dodaje Rodrigo Coimbra. "W innym, ale wciąż bardzo wymagającym i medialnym otoczeniu Lewandowski miałby wszelkie warunki, by znów stać się centralną postacią drużyny z europejskimi ambicjami".
"Co więcej, jego ewentualny transfer byłby ogromnym wydarzeniem dla samej portugalskiej piłki. Liga Portugal już wcześniej pokazała, że potrafi przyciągać wielkie nazwiska światowego futbolu, takie jak Peter Schmeichel, Iker Casillas, Thiago Silva czy Rui Costa. Obecność takiej gwiazdy jak Lewandowski naturalnie zwiększyłaby międzynarodową rozpoznawalność ligi, podniosła jej medialność, poziom sportowy i jeszcze bardziej przyciągnęła uwagę świata do portugalskiej piłki".
Imponujące xG od transferu do Barcelony
Warto podkreślić coś jeszcze. Styl gry Lewandowskiego opiera się nie tylko na skuteczności, ale i na fizyczności. I mimo to w czterech sezonach otrzymał zaledwie 14 żółtych kartek. Jeden z najniższych wyników w drużynie, to zasługuje na uznanie.

Przy wręcz absurdalnym xG na poziomie 114,06 widać wyraźnie, że Lewandowski wciąż ma wiele do zaoferowania Porto lub każdemu innemu klubowi zainteresowanemu jego usługami.
Nawet jeśli można zrozumieć, dlaczego Barcelona może pozwolić mu odejść tego lata, Lewandowski może odejść z podniesioną głową, pewny, że wciąż może błyszczeć gdzie indziej.

