Goście prowadzili po pierwszej tercji 3:0, a jeszcze cztery minuty przed końcem ostatniej części gry było 3:1. Jednak Jack Drury i Nathan MacKinnon doprowadzili do remisu, a w dogrywce o losach rywalizacji przesądził Brett Kulak.
"Wiedzieliśmy, że nie da się tak długo z nami prowadzić" - skomentował MacKinnon.
W pierwszej tercji bramki gospodarzy bronił Mackenzie Blackwood, ale po wpuszczeniu trzech goli został zmieniony przez Scotta Wedgewooda, który już nie dał się pokonać. Trener Jared Bednar nie winił Blackwooda i wyjaśnił, że zmienił go, bo zespół potrzebował "iskry”.
Drużyna Avalanche, najlepsza w lidze w sezonie zasadniczym, zagra w finale konferencji po raz pierwszy od 2022 roku, kiedy zdobyła Puchar Stanleya.
W drugim półfinale Konferencji Zachodniej rywalizują Vegas Golden Knights i Anaheim Ducks (obecnie 3-2). W finale na wschodzie są już Carolina Hurricanes, a o awans do niego grają Buffalo Sabres i Montreal Canadiens (2-2).
