Colorado Avalanche w drugiej rundzie fazy play-off. Wygrali serię do zera

Colorado Avalanche w drugiej rundzie fazy play-off. Wygrali serię do zera
Colorado Avalanche w drugiej rundzie fazy play-off. Wygrali serię do zeraIMAGN IMAGES via Reuters Connect

Hokeiści Colorado Avalanche, najlepszy zespół fazy zasadniczej, pokonali na wyjeździe Los Angeles Kings 5:1 i awansowali do drugiej rundy play-off, wygrywając serię do czterech zwycięstw 4-0.

Dwa gole dla gości strzelił Nathan MacKinnon, który z dorobkiem 53 bramek był najlepszym strzelcem sezonu zasadniczego, ale w niedzielę po raz pierwszy zanotował trafienia w tegorocznym play-off. Po jednym dołożyli Cale Makar, Nicolas Roy i Devon Toews.

Trener zespołu z Denver Jared Bednar po meczu chwalił defensywę swoich podopiecznych, którzy w czterech spotkaniach pozwolili rywalom zdobyć tylko pięć bramek. Dodał przy tym, że jego zespół z natury wolałby skupić się na ataku.

"Nie jest tak przyjemnie grać w obronie, naprawdę się w nią angażować i wkładać w to mnóstwo energii, żeby odrabiać straty, ale myślę, że zaakceptowali sposób, w jaki musieliśmy grać z Los Angeles Kings. I to może się trochę zmienić w przypadku kolejnego przeciwnika, ale wykonali kawał dobrej roboty, grając odpowiednio, aby wygrać" – podkreślił szkoleniowiec.

Honorową bramkę dla Kings zdobył Joel Edmundson.

Niedzielny mecz był ostatnim kapitana zespołu z Los Angeles - Anze Kopitara, który wcześniej ogłosił, że po tym sezonie przejdzie na sportową emeryturę. Pod koniec spotkania kibice Kings skandowali jego nazwisko. Słoweniec jest najlepszym strzelcem w historii klubu, spędził w Los Angeles 20 sezonów i doprowadził drużynę do dwóch Pucharów Stanleya.

Kolejnym rywalem Avalanche będzie zwycięzca rywalizacji Dallas Stars z Minnesota Wild, w której jest remis 2-2.

Do takiego stanu doprowadzili też w niedzielę hokeiści Tampa Bay Lightning, pokonując na wyjeździe Montreal Canadiens 3:2. Brandon Hagel strzelił dwa gole dla gości, w tym drugiego na niecałe pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. Na listę strzelców wpisał się również Jake Guentzel.

Dla Canadiens bramki zdobyli Zachary Bolduc i Cole Caufield.

Mecz numer pięć - w środę w Tampie.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen