Jak przyznał w wywiadzie dla "The Times" najbardziej odpowiada mu powrót do F1 jako współwłaściciel teamu. Gdyby to jednak nie było możliwe, to jego pierwszym wyborem jest Ferrari, w którym nie planuje zabiegać o nabycie pakietu akcji.
„Byłem przez wiele lat pracownikiem. Spędziłem 21 lat siedząc w boksach, nie muszę do tego wracać” – powiedział Horner w wywiadzie dla „The Times”. „Na tym etapie mojego życia jest tylko jeden zespół, w którym zaakceptowałbym brak współwłasności. To Scuderia. Ferrari to największa marka w Formule 1. To spełnienie marzeń. Można powiedzieć, że to śpiący gigant Formuły 1” - podkreślił.
Horner, wieloletni szef Red Bulla został zwolniony w sierpniu 2025 roku. Oficjalnych powodów zwolnienia nie podano, nieoficjalnie mówiono natomiast o walce o władzę między Brytyjczykiem a innymi liderami Red Bulla. A także o niezbyt dobrych relacjach, jakie pojawiły się między nim a czterokrotnym mistrzem świata Holendrem Maxem Verstappenem. Jednak Brytyjczyk przyznał, że nie wierzy, aby Verstappen i jego ojciec Jos byli odpowiedzialni za jego dymisję.
53-letni Brytyjczyk kierował Red Bullem przez 20 lat, oficjalnie został zwolniony 13 sierpnia 2025 roku. W czasie jego pracy Red Bull Team odniósł 124 zwycięstwa w Grand Prix, zdobył osiem tytułów mistrzowskich kierowców – cztery dla Maxa Verstappena i cztery dla Niemca Sebastiana Vettela – oraz sześć wśród konstruktorów.
