Przejdź do głównej treści

Jagiellonia postawiła się Rangersom i wywalczyła awans, jesień w europejskich pucharach już pewna

Jagiellonia postawiła się Rangersom i wywalczyła awans, jesień w europejskich pucharach już pewna
Jagiellonia postawiła się Rangersom i wywalczyła awans, jesień w europejskich pucharach już pewnaAndrew Milligan / PA Images / Profimedia

Piłkarze Jagiellonii Białystok zremisowali w Szkocji z Rangers FC 1:1 (1:0) w rewanżowym meczu trzeciej rundy Ligi Europy i awansowali do decydującego etapu eliminacji. Polski zespół, który u siebie wygrał 2:1, o udział w fazie zasadniczej powalczy z gruzińską Iberią 1999 Tbilisi.

Trener Jagiellonii Adrian Siemieniec w wyjściowej jedenastce - w porównaniu z meczem w Białymstoku - dokonał dwóch zmian. Wrócił do składu - po pauzie za czerwoną kartkę - portugalski stoper Bernardo Vital, a w środku pola znalazło się miejsce dla Duńczyka Andersa Klynge.

Dużo bardziej zmienił się skład gospodarzy, co wymusiło też zmianę ustawienia w pierwszej połowie meczu na trzech obrońców. Zabrakło m.in. belgijskiego lewego defensora Tuura Rommensa i portugalskiego napastnika Youssefa Chermitiego, których wyeliminowały kontuzje. W środku pola nie zagrał już reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Mohamed Diomande, który trafił do ekstraklasy tureckiej.

Jagiellonia mecz na Ibrox Stadium rozpoczęła odważnie, próbując od początku realizować plan utrzymywania się przy piłce. Ale po kilku minutach coraz składniej w ataku zaczęli grać gospodarze. Aktywny był na prawej stronie był gracz Górnika Zabrze Daysuke Yokota, za szybki dla lewego defensora Jagiellonii Guilherme Montoi. W siódmej minucie w dobrej sytuacji w polu karnym Białostoczan znalazł się Lawrence Shankland, ale uderzył lekko i Sławomir Abramowicz bez trudu piłkę złapał.

W dziewiątej minucie po rzucie rożnym Taras Romanczuk uderzył głową, ale tuż obok słupka Rangersów. W 14. min niewiele zabrakło Jagiellonii do objęcia prowadzenia - najpierw Klynge zagrał prostopadle do Jesusa Imaza, który uderzył płasko z dystansu trafiając w słupek, a w kolejnej akcji do Hiszpana zagrał głową w polu karnym Rodrigo Conceicao, jednak strzał był zbyt lekki i przez to łatwy do obrony.

W 16. min znowu pokazał się Yokota, jego dobre dośrodkowanie wybił sprzed swojej bramki Norbert Wojtuszek. Kolejna podobna akcja przyniosła gospodarzom rzut karny; sędzia zdecydował o nim po analizie VAR, uznając, że Yuki Kobayashi zagrał piłkę ręką. Gola z „jedenastki” zdobył Shankland.

Po objęciu prowadzenia utrzymywała się przewaga Rangersów, ale w 38. min Jagiellonia mogła wyrównać. Aktywny w tej części meczu Conceicao zagrał do Nika Preleca, lecz słoweński napastnik jednak przestrzelił.

W drugiej połowie Jagiellonia nadal starała się realizować plan dłuższego rozgrywania piłki, a miejscowi nie grali tak, jakby chciał rozstrzygnąć mecz w podstawowym czasie. Nie forsował tempa, raczej czekał na ataki Jagiellonii, licząc na szybkich skrzydłowych i stałe fragmenty gry.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

W 65. min Białostoczanie wyrównali. Klynge dokładnie dośrodkował do Preleca, a Słoweniec - mimo asysty w polu karnym trzech obrońców - trafił do bramki gospodarzy.

Ci nadal mieli problemy ze stworzeniem bramkowych sytuacji, a w ostatniej fazie meczu po prostu liczyli na dośrodkowania. Białostoczanie bronili się skutecznie, kilka razy z dużym szczęściem, gdy np. w 89. minucie Bojan Miovski z bliska przestrzelił głową.

Jagiellonia awansowała do decydującej rundy eliminacji Ligi Europy. Jej przeciwnikiem będzie gruzińska Iberia 1999 Tbilisi. Nawet w przypadku przegranej w tym dwumeczu białostocki zespół na już zagwarantowany udział w fazie zasadniczej Ligi Konferencji, w której grał w dwóch poprzednich sezonach.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen