Górnik Zabrze na wyjeździe przegrał z Ferencvarosem, ale wciąż wynik pozwalał wierzyć, że przed własną publicznością można odrobić wynik 0:1 i awansować do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy.
Trafienie Urbańskiego z rzutu karnego w końcówce pierwszej połowy dało nadzieje
Gospodarze już w drugiej minucie przeprowadzili znakomitą akcję, która została zwieńczona świetnym podaniem Erika Janży w pole karne, ale tam Erik Prekop nie trafił czysto w piłkę głową i uderzył obok bramki. Goście mieli szansę odpowiedzieć kilka minut później, kiedy Philippe Rommens uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego z dobrej pozycji, ale świetnie interweniował Philipp Schulze.
Josema spróbował zaskoczyć bramkarza węgierskiej drużyny i oddał strzał z bardzo dalekiej odległości i był bardzo blisko trafienia, ale minimalnie piłka minęła bramkę. Odpowiedział Dele, ale trafił w boczną siatkę. Maksym Chłań ruszył do przodu i Osvath zatrzymał go, ciągnąc za koszulkę, za co został ukarany żółtą kartką.
Kilkanaście minut później źle w rozegraniu piłki zachował się Dele, Chłań ruszył z kontrą, ale dobre płaskie uderzenie Prekopa obronił Denes Dibusz. Górnik w końcówce przycisnął. Erik Prekop wywalczył rzut wolny z boku pola karnego. Kacper Urbański oddał "centrostrzał", który obronił Dibusz, ale po rozegranym rzucie rożnym przyszedł prezent dla gospodarzy. Przy dośrodkowaniu w pole karne był faul, którego dokonał Rommens, otrzymał za to żółtą kartkę, a Górnik miał "jedenastkę", którą pewnie na gola zamienił Kacper Urbański. Do przerwy było 1:0 dla polskiego zespołu.
Samobójcze trafienie Sacka i nieskuteczność Prekopa sprawiły, że Górnik odpada z Ligi Europy
Peter Federico w pierwszej połowie był bardzo aktywny i na początku drugiej powinien mieć asystę, bo kapitalnie zagrał w pole karne, ale tam w piłkę w znakomitej okazji nie trafił Prekop. Chwilę wcześniej bardzo dobry strzał z dystansu oddał Janża, ale znowu skutecznie interweniował Dibusz.
Górnik przeważał, ale tworzył coraz mniej okazji do strzelenia gola, który dałby prowadzenie. Goście natomiast nie potrafili w ogóle zagrozić bramce Schulze. Lenny Joseph w 78. minucie trafił do siatki, jednak przed strzałem faulował gracza Górnika i wciąż było 1:0. Ferencvaros ruszył po gola i znalazł go w 82. minucie. Cadu wrzucił piłkę z rzutu rożnego, dopadł do niej Kristoffer Zachariassen, nie do końca dobrze interweniował Schulze, a piłkę do własnej siatki skierował Michal Sacek.
Zaraz po wznowieniu gry Węgrzy mieli swoją okazję na prowadzenie, ale tym razem Schulze dobrze odbił strzał Lenny'ego Josepha. Wynik nie uległ już zmianie, spotkanie zakończyło się remisem, a to oznacza, że Górnik odapda z Ligi Europy i zagra w 4. rundzie eliminacji Ligi Konferencji z AS Monaco.

