Przejdź do głównej treści

Kevin De Bruyne niepewny co do przyszłości swojej kariery. "Czasem o tym myślę"

Kevin De Bruyne
Kevin De BruyneCIRO DE LUCA / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Kevin De Bruyne, mający obecnie 35 lat, zdaje sobie sprawę, że koniec jego kariery zbliża się powoli i już poważnie zastanawia się nad tym, co będzie robił po zejściu z boiska.

Po trudnym pierwszym sezonie w Napoli, naznaczonym przede wszystkim kontuzją mięśni dwugłowych uda oraz napiętymi relacjami z trenerem Antonio Conte, De Bruyne otwarcie opowiedział o tym okresie w wywiadzie dla dziennika Corriere dello Sport.

Mimo plotek, które krążyły w ostatnich miesiącach, pomocnik podkreślił, że odejście z Napoli nigdy nie było w jego planach.

"Czy kiedykolwiek myślałem o odejściu? Nigdy. Nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. Problem polega na tym, że jestem bardzo bezpośredni i szczery w komunikacji. Nie wszystkim to odpowiada i niektórzy wymyślają historie. Przez całe lato mówiło się tylko: ‘Kevin to, Kevin tamto’. A nawet nie wiedzieli, gdzie wtedy byłem z rodziną” – zaznaczył.

Zmiana trenera może dać mu szansę na nowy początek. Jego relacje z Antonio Conte nie zawsze były łatwe, czego były zawodnik Manchester City nie ukrywa.

"Tak się zdarza i to nie koniec świata. Nie da się zbudować relacji ze wszystkimi i wydaje mi się to całkowicie normalne. Lubię futbol oparty na technice, mówiłem o tym jeszcze zanim trafiłem do Napoli. Każdy ma jednak swoją wizję gry. Conte natomiast myślał tylko o piłce, wyłącznie o piłce, i nie utrzymywał osobistych relacji z zawodnikami", opowiedział.

Emerytura na horyzoncie

Teraz pod wodzą Massimiliano Allegriego De Bruyne może skupić się na tym, co przed nim. Jednak w tym wieku były piłkarz Manchester City jest świadomy, że temat zakończenia kariery będzie pojawiał się coraz częściej.

"Nie ma pośpiechu, by podjąć decyzję. Najważniejsze, by moja rodzina, klub i ja byli zadowoleni z sytuacji. Zobaczymy, może w marcu. W wieku 35 lat można podchodzić do wszystkiego sezon po sezonie. Czasem myślisz o zakończeniu kariery, innym razem mówisz sobie, że pograsz jeszcze pięć lat” – stwierdził.

A gdy nadejdzie moment odwieszenia butów na kołku, De Bruyne już wie, jak chciałby spędzić pierwsze lata z dala od boiska.

"Jeśli zdecyduję się zakończyć karierę, czy to za rok, dwa czy trzy, będę mógł podróżować, jeździć na nartach, grać w golfa i spędzać czas z dziećmi", zapewnił.

Kariera trenerska na razie go nie kusi, mimo że zdobył licencje UEFA A i B podczas gry w Manchester City.

"Moja żona mówi, że byłbym dobrym trenerem. Ale kiedy skończę z piłką, chcę przez rok lub dwa nie robić nic i nie sądzę, bym chciał zostać trenerem. Mogę pozostać związany ze światem piłki, ale wolę zarządzanie. Lubię świat biznesu” – podkreślił Belg.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen