Przejdź do głównej treści

Drugie zwycięstwo Wiebes, Holenderka umocniła się na pozycji liderki Tour de Pologne kobiet

Lubartów, 25.07.2026. Holenderka Lorena Wiebes z Team SD Worx-Protime wygrywa 2. etap 4. kolarskiego wyścigu Tour de Pologne w Lubartowie.
Lubartów, 25.07.2026. Holenderka Lorena Wiebes z Team SD Worx-Protime wygrywa 2. etap 4. kolarskiego wyścigu Tour de Pologne w Lubartowie.PAP/Wojciech Szubartowski

Holenderka Lorena Wiebes wygrała w Lubartowie drugi etap i umocniła się na pozycji liderki wyścigu kolarskiego Tour de Pologne Women. Zawodniczka drużyny SD Worx-Protime zwyciężyła również w piątek w Zamościu.

W sobotę Wiebes nie dała szans rywalkom, wyprzedzając - po finiszu z peletonu - Irlandkę Larę Gillespie (UAE Team ADQ). Dwa kolejne miejsca zajęły byłe mistrzynie świata ze startu wspólnego - Włoszka Elisa Balsamo (Lidl-Trek) oraz Belgijka Lotte Kopecky (SD Worx-Protime).

Na ósmej pozycji finiszowała Olga Wankiewicz (MAT Atom Deweloper Wrocław), a na 10. - Kaja Rysz z reprezentacji Polski.

W klasyfikacji generalnej Wiebes powiększyła do 18 sekund przewagę nad Gillespie oraz do 19 nad Balsamo. Najlepsza z Polek, Wankiewicz, zajmuje dziewiąte miejsce ze stratą 26 sekund.

W sobotę warunki do ścigania były idealne - ciepło, słonecznie, a płaski, liczący 118 km odcinek z Włodawy do Lubartowa dawał pole do popisu dla sprinterek, ale zakładano, że będą próby ucieczek.

Od startu peleton jechał w szybkim tempie i minął półmetek praktycznie bez ani jednej takiej próby. Jedyną lotną premię wygrała w Ludwinie (78 km) bezkonkurencyjna Wiebes, zdobywając trzysekundową bonifikatę.

Dopiero za Ludwinem nastąpiły pierwsze poważne ataki. Najdłużej na czele utrzymała się samotnie uciekająca Katherine Sarkisov z reprezentacji USA, której przewaga na 20 km przed metą wynosiła minutę. Peleton doścignął młodą Amerykankę 9 km przed finiszem.

Na ostatnim odcinku zasadnicza grupa jeszcze przyspieszyła i mocno się rozciągnęła. Zawodniczki zespołu SD Worx-Protime ustawiły "pociąg", na którego końcu jechała Wiebes, oszczędzając siły na walkę sprinterską. Kłopoty miała Gillespie. Po defekcie została za peletonem, ale zdążyła go doścignąć i włączyć się do walki na ostatniej prostej.

Wiebes została świetnie rozprowadzona na finiszu, w czym swój udział miała również Marta Lach.

"Dziękuję mojej drużynie. Cały czas kontrolowała etap i choć była ucieczka, to wiedziałam, że ją zlikwidujemy. Żółta koszulka bardzo mi się podoba. Zabiorę ją do Holandii" - powiedziała Wiebes, która odniosła 129. zwycięstwo w karierze, a 11. w tym sezonie.

Holenderka ma szanse skompletować w Polsce hat-tricka. W niedzielę ostatni etap, z Janowca do Lublina, na którym również będzie główną faworytką. Dotychczas żadnej zawodniczce nie udało się wygrać całego wyścigu i wszystkich etapów.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen