Do wygranej poprowadzili Spurs De’Aaron Fox, który zdobył 28 punktów, a także wracający po doznaniu wstrząśnienia mózgu w meczu numer dwa Victor Wembanyama - 27.
Obaj byli kluczowymi postaciami w odrobieniu 19-punktowej straty. Na początku czwartej kwarty był natomiast remis 74:74 i od tamtej pory przyjezdni zanotowali serię 27:7. Trail Blazers nie zdołali już odrobić tak znaczącej straty.
W zespole z Portland najlepiej zaprezentował się Izraelczyk Deni Avdija - 26 pkt.
Piąty mecz - we wtorek w San Antonio.
Swoje szanse na drugą rundę przedłużyli koszykarze Houston Rockets. W rywalizacji z Los Angeles Lakers przegrywali już 0-3, ale w niedzielę pokonali rywali we własnej hali 115:96.
Najwięcej punktów w tym spotkaniu uzyskał dla gospodarzy Amen Thompson – 23, a Tari Eason dodał 20. Cała wyjściowa piątka ekipy z Houston odnotowała dwucyfrową zdobycz pod nieobecność lidera - Kevina Duranta, zmagającego się z urazem kostki.
Po stronie Lakers liderem był Deandre Ayton, który zanotował 19 punktów, jednak w trzeciej kwarcie został usunięty z boiska po uderzeniu łokciem jednego z rywali w szyję.
Piąte spotkanie w środę w Los Angeles.
Na Wschodzie Boston Celtics po raz trzeci pokonali Philadelphia 76ers, tym razem na wyjeździe 128:96, i prowadzą w serii 3-1, a Toronto Raptors po wygranej 93:89 doprowadzili do remis 2-2 w rywalizacji z Cleveland Cavaliers.
