Amerykanki rozpoczęły turniej od piątkowej wygranej ze srebrnymi medalistkami ostatniego czempionatu w Sydney - Chinkami 94:61. Z Włoszkami szło im początkowo równie łatwo i na początku drugiej kwarty prowadziły 23:8. Jednak później mecz nieoczekiwanie się wyrównał, a zawodniczki Italii kilka razy obejmowały prowadzenie. Ostatecznie jednak faworytki skutecznie finiszowały, przedłużając serię zwycięstw w mistrzostwach świata do 32. Ostatniej porażki doznały 20 lat temu, w półfinale z Rosją (68:75).
Zacięty mecz stoczyły również Chinki z Czeszkami. Jeszcze na 27 sekund przed końcową syreną Azjatki przegrywały 59:64, ale zdobyły pięć kolejnych punktów i doprowadziły do remisu. Dogrywkę rozpoczęły także od pięciu punktów z rzędu i przewagę utrzymały do końca. Najlepszą zawodniczką na parkiecie była Xu Han - 22 punkty i 14 zbiórek.
Czeszki, po drugiej porażce, mają już tylko w teorii szanse na awans. Na zakończenie fazy grupowej czeka je bowiem starcie z ekipą USA.
W grupie C drugie zwycięstwa zanotowały Australia oraz mistrz Europy - Belgia. W ostatniej kolejce zagrają ze sobą o bezpośredni awans do ćwierćfinału.
W turnieju, który zakończy się 13 września, bierze udział 16 drużyn podzielonych na cztery grupy. Ich zwycięzcy zdobędą bezpośredni awans do ćwierćfinału, a drużyny z miejsc 2-3 zagrają w parach „na krzyż” (8 i 9 września) o prawo występu w najlepszej ósemce.
