Majchrzak miał piłkę meczową, ale nie ma finału. Wkrótce okazja do rewanżu

Majchrzak miał piłkę meczową, ale nie ma finału. Wkrótce okazja do rewanżu
Majchrzak miał piłkę meczową, ale nie ma finału. Wkrótce okazja do rewanżuGodfrey Pitt / Actionplus / Profimedia

Rozpoczął się w sobotę, ale skończył dopiero w niedzielne popołudnie – półfinałowy mecz challengera w Birmingham nie potoczył się po myśli Kamila Majchrzaka. Jego wejście w sezon na trawie kończy się porażką po trzech tie-breakach z Otto Virtanenem. Z tym samym zawodnikiem zacznie zmagania w kolejnym turnieju.

W drugiej połowie maja nie oglądaliśmy Kamila Majchrzaka (78. ATP) w zawodach tenisowych, za to na początku czerwca wrócił na trawiastych kortach w Birmingham. Podczas kończącego się challengera odnotował w tym tygodniu cztery wygrane z rzędu, docierając do półfinału.

Spotkanie półfinałowe z Otto Virtanenem (134. ATP) rozstawiony z numerem 5 Polak rozpoczął w sobotę. Deszcz jednak wstrzymywał wyjście na kort, a ostatecznie umożliwił rozegranie wieczorem tylko dziewięciu gemów. W nich jedynego break pointa miał Piotrkowianin, bez przełamania.

Dziś obaj zawodnicy wrócili do gry, która okazała się wyjątkowo wyrównana. Pierwszego seta zakończył tie-break, w którym obaj „falowali” punktowo, ale to Fin zamknął go z powodzeniem.

W drugiej partii żaden nie zbliżył się do utraty serwisu, Polak popisał się nawet serią trzech gemów bez straty punktu. Tie-break znów okazał się nierówny, jednak pięć z sześciu ostatnich piłek kończyło się z korzyścią dla Majchrzaka.

Dopiero w decydującej odsłonie doczekaliśmy się przełamania – 30-latek potknął się w pierwszym gemie, jednak odrobił stratę przy 2:2. W tie-breaku prowadził już 5-3, by po chwili ratować się przed piłką meczową. Miał też meczbola przy 7-6, jednak nie skorzystał z okazji i to Virtanen wszedł do finału, wygrywając ostatecznie 7:6(6), 6:7(5), 7:6(7) po dwóch godzinach i 39 minutach.

Fin właśnie rozgrywa finał, tymczasem został wczoraj przydzielony jako rywal Majchrzaka w kolejnym turnieju na trawie. Rozpoczynający się jutro Libema Open w ‘s-Hertogenbosch w swoich losowaniach uwzględnia także Huberta Hurkacza i Magdę Linette.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen