W 2026 roku po raz pierwszy w historii mistrzostw świata aż 48 drużyn zagrało w turnieju finałowym. To prawie czterokrotnie więcej niż w inauguracyjnej edycji z 1930 roku. Zamiast ośmiu grup, rozgrywki podzielono na 12 grup. To oznaczało awans nie tylko dwóch najlepszych zespołów w każdej grupie, ale też ośmiu z 12 drużyn zajmujących trzecie miejsca. Innymi słowy: po fazie grupowej odpadało zaledwie 16 z 48 zespołów.
Losowanie Mistrzostw Świata FIFA 2026 odbyło się w Waszyngtonie 5 grudnia. Reporterzy Flashscore byli na miejscu, by przedstawić kibicom wyniki i otoczkę wydarzenia na bieżąco, a poniżej znajdziecie komplet informacji o rezultatach losowania - od składu grup po wyjaśnienie zasad awansu.

Grupy Mistrzostw Świata FIFA 2026
Poniższe zestawienie grup prezentuje wszystkie zespoły w kolejności losowania, gdzie zespoły z najmocniejszego pierwszego koszyka (topowe kadry + gospodarze) zajęły pierwsze miejsca w tabelach.
W nawiasach podajemy ich pozycje po zakończeniu fazy grupowej - tylko dwie drużyny z pierwszego koszyka nie wygrały swoich grup. Najliczniej w fazie grupowej odpadły zespoły z Azji ( aż 7 z 9), Ameryki Północnej i Środkowej (3 z 6) oraz Europy (3 z 16). Najmniejsze straty poniosła federacja afrykańska - tylko Tunezja (z 10 drużyn kontynentu) nie przeszła grupy.
Grupa A: Meksyk (1), Republika Południowej Afryki (2), Korea Południowa (3), Czechy (4)
Grupa B: Kanada (2), Bośnia i Hercegowina (3), Katar (4), Szwajcaria (1)
Grupa C: Brazylia (1), Maroko (2), Haiti (4), Szkocja (3)
Grupa D: USA (1), Paragwaj (3), Australia (2), Turcja (4)
Grupa E: Niemcy (1), Curacao (4), Wybrzeże Kości Słoniowej (2), Ekwador (3)
Grupa F: Holandia (1), Japonia (2), Szwecja (3), Tunezja (4)
Grupa G: Belgia (1), Egipt (2), Iran (3), Nowa Zelandia (4)
Grupa H: Hiszpania (1), Republika Zielonego Przylądka (2), Arabia Saudyjska (4), Urugwaj (3)
Grupa I: Francja (1), Senegal (3), Irak (4), Norwegia (2)
Grupa J: Argentyna (1), Algieria (3), Austria (2), Jordania (4)
Grupa K: Portugalia (2), DR Konga (3), Uzbekistan (4), Kolumbia (1)
Grupa L: Anglia (1), Chorwacja (2), Ghana (3), Panama (4)

Meksyk gospodarzem meczu otwarcia z Republiką Południowej Afryki
Turniej rozpoczął się na meksykańskim Estadio Azteca meczem gospodarzy z Republiką Południowej Afryki, który odbył się 11 czerwca o godzinie 21:00 czasu polskiego. To oznacza, że drużyny spotkały się ponownie 16 lat po meczu otwarcia Mistrzostw Świata w 2010 roku i tym razem Meksyk wygrał zdecydowanie.
Z racji organizacji turnieju w trzech różnych krajach, po otwarciu w Meksyku również USA i Kanada miały swoje inauguracje, choć już znacznie skromniejsze. Kanada tylko zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 1:1, a Amerykanie rozpoczęli od okazałego zwycięstwa 4:1 nad Paragwajem.
W fazie grupowej godziny rozpoczęcia meczów wahały się od 18:00 do 06:00 polskiego czasu następnego ranka, przy czym żadne mecze nie były rozgrywane w ciągu dnia w Europie.
Najciekawsze mecze fazy grupowej mistrzostw świata 2026
Wśród potencjalnych hitów wskazywanych przed otwarciem imprezy był mecz Portugalii z Kolumbią, ale ten typ okazał się całkowitym pudłem - skończyło się na remisie 0:0. Na szczęście tylko siedem z 72 meczów grupowych nie dostarczyło widzom żadnego trafienia.
Na przeciwnym biegunie znalazł się mecz z najwyższą liczbą bramek, gdy Niemcy pokonały Curacao aż 7:1. Tylko w meczu tych zespołów padło więcej niż sześć goli, za to aż 16 razy łącznie notowano 5-6 bramek. Zgodnie z oczekiwaniami hitem okazało się starcie Anglii z Chorwacją (4:2), za to nieoczekiwanych emocji dostarczył wyrwany na finiszu remis Austrii z Algierią (3:3).
Najbardziej jednostronnymi widowiskami okazały się spotkania Kanady z Katarem (6:0). Do niecodziennej sekwencji wyników doszło w grupie F, gdzie Szwecja najpierw pokonała Tunezję 5:1, by następnie dokładnie takim stosunkiem przegrać z Holandią.
Wspomniany mecz otwarcia Meksyku z RPA (2:0) był o tyle ciekawy, że aż trzech piłkarzy zobaczyło czerwone kartki.
Dwa z wymienionych powyżej spotkań znalazły się również na liście najpopularniejszych pod względem zapotrzebowania na bilety. Co ciekawe, to właśnie pojedynek Kolumbii i Portugalii w Miami okazał się najbardziej pożądanym widowiskiem turnieju po trzech fazach dystrybucji biletów. Wyprzedził i mecz otwarcia, i wielki finał.
Chcesz wybrać własny hit? Sprawdź komplet wyników meczów grupowych!
Która grupa MŚ 2026 okazała się "grupą śmierci"?
Funkcjonujące w publicznych dyskusjach pojęcie oznacza najtrudniejszą grupę, której rozstrzygnięcia mogą wyłonić faworytów w fazie pucharowej. Przy turniejach z udziałem 16 czy 24 drużyn faktycznie mogło się zdarzyć, że już na tym etapie dochodziło do wielkich starć. Po ogłoszeniu rozszerzenia formatu do 48 zespołów trudno było jednoznacznie wskazać najcięższą grupę.
Ba, część dziennikarzy – a to przecież pojęcie dziennikarskie – uznało, że rozbudowany turniej „zabił” grupę śmierci. W chwili losowania w grudniu 2025 (jeszcze przed wyłonieniem zwycięzców baraży) najczęściej w tym kontekście wspominano o grupie I. Łączy ona Francję, rozpędzoną Norwegię, topowy w Afryce Senegal oraz wyłoniony w barażach Irak.
Ten wybór potwierdzał ranking elo (mierzący algorytmicznie siłę drużyn) po wiosennych meczach towarzyskich. I faktycznie, Francja z Norwegią okazały się poważnymi siłami rozgrywek, a grupa I jako jedyna wprowadziła dwie drużyny do ćwierćfinałów.
Czy na mundialu 2026 była "grupa śmiechu"?
Będąca żartobliwym przeciwieństwem grupy śmierci, teoretycznie najprostsza i najmniej istotna grupa wydawała się znacznie łatwiejsza do wskazania. Choć w turnieju wzięło udział wiele krajów rzadko oglądanych na światowej scenie, to grupa B wyraźnie wyróżniała się jako egzotyczne połączenie.
Kanada była zdecydowanie najniżej ocenianym spośród gospodarzy turnieju, Katar wywalczył awans dopiero po czwartej rundzie azjatyckich kwalifikacji, a Bośnia i Hercegowina wypchnęła za burtę rozczarowujących Włochów po karnych w finale baraży. Tu zdecydowanym faworytem była Szwajcaria, choć i jej daleko do miana drużyn typowanych do sukcesu po wyjściu z grupy.
Rzeczywistość dostarczyła zgoła innej odpowiedzi. Podczas gdy Szwajcaria i Kanada wspólnie dotarły do 1/8 finału, najszybciej z turniejem pożegnały się zespoły "polskiej grupy", czyli tej, do której trafilibyśmy w przypadku wygranej ze Szwedami. Tunezyjczycy skończyli na trzech dotkliwych porażkach, ale wszystkie pozostałe zespoły odpadły już w swoim czwartym meczu.
Kto awansował z grupy w przypadku takiej samej liczby punktów?
Każdy zespół rozgrywał trzy mecze grupowe i teoretycznie możliwa była nawet sytuacja z kompletem remisów. Gdyby trzy lub więcej zespołów w grupie miały taki sam dorobek na zakończenie tej fazy rozgrywek, decydowwały kolejno: wyższa liczba punktów w starciach bezpośrednich, wyższy bilans bramkowy w meczach bezpośrednich i wyższa liczba goli strzelonych w meczach bezpośrednich.
Gdyby po zastosowaniu tych kryteriów pozostały wciąż dwa zespoły z równowagą, te same kroki miały zastosowanie wobec nich ponownie, już z wyłączeniem trzeciej drużyny (i potencjalnie czwartej).
Nieco inaczej było w sytuacji, gdyby tylko dwa zespoły miały tę samą liczbę punktów. Wtedy kolejność kryteriów była następująca: łączny bilans bramkowy we wszystkich meczach, wyższa liczba goli zdobytych, następnie ranking fair play, a gdyby żadne z tych kryteriów nie pozwalało wyłonić lepszego zespołu, decydowała pozycja w rankingu FIFA.
Jak wybierano najlepsze drużyny z trzeciego miejsca na mundialu?
Osiem z dwunastu zespołów zajmujących trzecie miejsca po fazie grupowej zapewniło sobie dalszy udział w turnieju. Co prawda niższa lokata oznaczała, że potencjalnie mogły trafić na znacznie silniejszego rywala (tak się stało - tylko Paragwaj dotarł do 1/8 finału), ale siła każdej grupy była nieco inna. Jak zatem rozstrzygnięto, które z 12 reprezentacji przeszły dalej, a które skończyły turniej na trzecim miejscu?
W tym przypadku kryteria są stosunkowo proste i intuicyjne. Pierwsze to liczba zdobytych punktów, następnie bilans bramkowy, później liczba goli zdobytych i w dalszej kolejności ranking fair play oraz ranking FIFA. W praktyce zdobycie czterech punktów w grupie gwarantowało dalszą grę, a miejsca wystarczyło też dla jednego zespołu z trzema punktami i dodatnim bilansem bramkowym (Senegal).

