"Madryt to mój dom i oczywiście chciałbym kiedyś tam wrócić. Zobaczymy jednak, w jaki sposób i w jakiej roli, jeśli do tego dojdzie. Nie chcę wracać tylko po to, żeby wrócić, ani być tam tylko po to, żeby tam być. Nie jestem taki. Chcę być przydatny, pomóc Realowi” – powiedział o planach odłożonych na czas po zakończeniu kariery.
Mourinho przeżywa obecnie swój drugi etap w Realu Madryt, a Chorwat mówił o nim, ale nie w czasie teraźniejszym, lecz przeszłym: "Gdyby nie był tak uparty, być może Real wycofałby się z negocjacji w mojej sprawie. Ale był uparty i chciał właśnie mnie”.
"Jedynym minusem było to, że nie trenowałem z nim dłużej niż rok. Ale takie jest życie. Wiele się nauczyłem w ciągu tego roku u jego boku, ale chciałbym trenować z nim dłużej. Gdziekolwiek by nie był, zawsze życzę mu wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję, że wraz z nim będą mieli udany sezon. Zawsze tego życzę Realowi Madryt, a przede wszystkim jemu” – wyznał.
W wieku 40 lat Modrić ma jeszcze sporo energii: "Wiek to dla mnie tylko liczba, ale ludzie mają na tym punkcie obsesję. Wydaje się, że jak się starzejesz, to trzeba cię wyrzucić, a tak nie jest. Nie ma to na mnie wpływu ani mi nie przeszkadza, po prostu męczące jest słuchanie tego codziennie. To też motywacja, by udowodnić, że tak nie jest, że można grać nawet w tak zaawansowanym wieku”.
