Tylko Raków Częstochowa stracił więcej goli w Ekstraklasie niż krakowska Wieczysta i beniaminek ligi zapowiadał wzmocnienie rywalizacji o miejsce w bramce. Gdy w poniedziałek na meczu z Zagłębiem w loży pojawił się Mateusz Kochalski, sytuacja stała się już jasna.
Bramkarz odchodzi z Karabachu Agdam, w którego barwach zdążył rozpocząć trzeci sezon (choć tylko jeden rozegrał od początku do końca). Przy wycenie rzędu 1,8 mln euro krakowski klub miał zapłacić znacząco niższą kwotę, w okolicach pół miliona. Za to samemu piłkarzowi musiał zaoferować warunki, które skłoniłyby go do złożenia podpisu na trzy najbliższe sezony.
Kochalski angaż w Karabachu – wtedy hegemonie ligi azerskiej – zawdzięczał świetnym występom w Stali Mielec w rozgrywkach 2023/24, jego najlepszej dotąd kampanii w Ekstraklasie. Po przeprowadzce do Baku Kochalski zadebiutował z klubem w Lidze Mistrzów, gdzie rozegrał prawie 900 minut. Trudnych, ale bardzo cennych jako doświadczenie.
Teraz ma zamurować bramkę Wieczystej, a w wymiarze indywidualnym dopilnować, by powrót do Polski nie był krokiem wstecz, lecz utrzymaniem wysokiego poziomu.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

