Frankfurt liczy na to, że powrót starego-nowego trenera przyniesie atrakcyjny styl gry oraz powrót do wyższych miejsc w tabeli. "Adi prezentuje odważny ofensywny futbol, ma jasną wizję i dyscyplinę. Wszędzie udowadniał, że potrafi połączyć szybkie przejście do ataku z utrzymaniem się przy piłce" - powiedział dyrektor sportowy klubu Markus Krosche. Podkreślił także, że trener doskonale zna lokalne realia i nie będzie potrzebował czasu na trudną aklimatyzację.
Sam Hutter podchodzi do powrotu do Frankfurtu bardzo emocjonalnie. "Z perspektywy czasu zawsze miałem poczucie, że moja praca tutaj nie została jeszcze zakończona. Nasz wspólny czas mnie ukształtował i nigdy o nim nie zapomniałem. Tym bardziej cieszę się, że mogę podjąć to wyzwanie" - przyznał austriacki szkoleniowiec. W nowym sztabie szkoleniowym będą mu towarzyszyć asystenci Christian Peintinger i Klaus Schmidt, z którymi już wcześniej współpracował. Na stanowisku trenera bramkarzy w klubie pozostaje Jan Zimmermann.
Hutter zastępuje na stanowisku Hiszpana Rierę, któremu ostatni sezon zupełnie się nie udał, a do tego skłócił szatnię. Frankfurt zajął w niemieckiej ekstraklasie dopiero ósme miejsce i po raz pierwszy od sześciu lat nie zdołał zakwalifikować się do europejskich pucharów.
Podczas swojego pierwszego pobytu we Frankfurcie w latach 2018-2021 Hutter awansował z zespołem do półfinału Ligi Europy oraz krajowego DFB-Pokalu. Następnie prowadził Borussię Monchengladbach, a ostatnio francuskie AS Monaco, z którym w Ligue 1 wywalczył wicemistrzostwo oraz trzecie miejsce. Od zakończenia pracy w klubie z księstwa w październiku 2025 roku pozostawał bez zatrudnienia.
