19 kwietnia Lech Poznań U19 rozgrywał w Legnicy mecz w ramach Centralnej Ligi Juniorów. Przyjezdni pokonali młodzieżowców Miedzi 3:2, ale to nie wydarzenia meczowe będą wspominane po spotkaniu. Gdy piłkarze brali prysznic, jeden z członków sztabu szkoleniowego nagrał ich telefonem.
Zawodnicy zgłosili to pierwszemu trenerowi i klub natychmiast podjął działania. Gdy skarga chłopców została potwierdzona, sprawa trafiła na policję. Niezależnie od intencji trenera, dopuścił się działania zabronionego nie tylko klubowymi regulaminami, ale też prawem. Mowa o Art. 191a Kodeksu Karnego, który zabrania nagrywania innych osób nago bez ich zgody. To przestępstwo zagrożone karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Trener Maciej P. natychmiast stracił pracę, zwłaszcza że niedługo wcześniej był uczestnikiem szkolenia obejmującego dokładnie ten temat. W związku ze zgłoszeniem na policję, funkcjonariusze zatrzymali trenera we Wronkach.
