Drużyna Barcelony zwyciężyła w starciu z lokalnymi rywalami dzięki bramkom Carli Martinez, Graham oraz dwóm trafieniom Fenger. Zdobycie tytułu było tylko kwestią czasu, ale czy może być lepszy sposób na to niż zwycięstwo w derbach, na kilka dni przed półfinałami Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, który stanowi znacznie większe wyzwanie niż Espanyol? W najbliższą sobotę odbędzie się pierwszy mecz w Niemczech a 3 maja rewanż na stadionie Spotify Camp Nou.
Przynajmniej do tej pory tylko Real Sociedad zdołał powstrzymać drużynę Pere Romeu (1:0) w bieżącej edycji rozgrywek ligowych. Autorką jedynej bramki w tym spotkaniu była Edna Imade, obecnie grająca w barwach bawarskiego klubu. Pozostałe mecze zakończyły się zwycięstwami Bluagrany, mimo że drużyna borykała się z poważnymi brakami na wszystkich pozycjach, m.in. Aitana Bonmati, Laia Aleixandri, Cata Coll, Mapi Leen, Patri Guijarro czy Salma Paralluelo, zmagały się z różnego rodzaju problemami zdrowotnymi.
Real Madryt był w zasadzie jedynym ligowym rywalem, który miał zapobiec 11. zwycięstwu w historii i siódmemu z rzędu Barcelony w rozgrywkach krajowych, ale w rzeczywistości zaczął słabo (remis z DUX Logrono i porażka z Atletico Madryt) i nie dał rady w żadnym z bezpośrednich starć. W rzeczywistości to Katalonki zatrzymały ich marsz zarówno w Europie, wygrywając dwa mecze (2-6 i 6-0), jak i w Pucharze Królowej. Bilans bramkowy: 25-2.
Z dwoma już zdobytych tytułami (liga i Superpuchar) oraz kolejnymi dwoma w zanadrzu, zawodniczki Dumy Katalonii mają nadzieję nadal wyznaczać standardy w kobiecej piłce nożnej. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja w Hiszpanii miała się wkrótce zmienić, podobnie wydają się być ugruntowane podstawy przyszłości, pozwalające nadal aspirować do kontynentalnej chwały w nadchodzących latach - w drużynie wyróżniają się już kolejne młode zawodniczki, jak Vicky López, Clara Serrajordi, Carla Julia Martinez, Aicha Camara czy Sydney Schertenleib.
W tym sezonie oprócz Ligi Mistrzów Barcelona ma szansę na jeszcze trzecie trofeum, gdyż 16 maja zmierzy się z Atletico Madryt w finale Pucharu Królowej.
Pajor walczy z kolei o pierwsze miejsce w ligowej klasyfikacji strzelczyń. Jest w niej druga z 16 bramkami, a o jedną więcej ma jej klubowa koleżanka Claudia Pina.
