Liga szkocka jest zdominowana przez dwa kluby z Glasgow - Celtic i Rangers, które zdobyły mistrzostwo po 55 razy. Ich rywalizację określa się mianem Old Firm Derby. Po cztery tytuły mają Aberdeen oraz dwa kluby z Edynburga: Hibernian i Heart of Midlothian.
Rangers ostatni raz był mistrzem Szkocji w 2021 roku za kadencji trenera Stevena Gerrarda. W czterech kolejnych sezonach triumfował Celtic. Wydawało się, że podobnie będzie w obecnych rozgrywkach, jednak Celtowie mieli duże problemy. Nie awansowali do Ligi Mistrzów, gdyż w decydującej fazie eliminacji odpadli z mistrzem Kazachstanu - Kajratem Ałmaty. W lidze też spisywali się poniżej oczekiwań.
27 października do dymisji podał się trener Brendan Rodgers, który był skonfliktowany z zarządem klubu i narzekał na brak transferów. Jego tymczasowym następcą został 74-letni Martin O’Neill, który w przeszłości prowadził m.in. Celtic (2000-05), Aston Villę (2006-10), Sunderland (2011-13) i reprezentację Irlandii (2013-18).
Podczas krótkiej kadencji O’Neilla Celtic odniósł siedem zwycięstw w ośmiu meczach i wrócił na szczyt tabeli. Doświadczony szkoleniowiec wypełnił swoje zadanie i 3 grudnia 2025 roku pożegnał się z kibicami, którzy na stadionie Celtic Park zgotowali mu owację na stojąco.

Później Celtic zatrudnił Wilfrieda Nancy, co okazało się błędną decyzją. Podczas krótkiej kadencji francuskiego szkoleniowca biało-zieloni zanotowali dwa zwycięstwa i sześć porażek. Nancy został zwolniony i ponownie zwrócono się o pomoc do O’Neilla, któremu tym razem zaproponowano kontrakt do końca sezonu.
Potknięcia szkockiego hegemona wykorzystał Heart of Midlothian. Klub z Edynburga w 37 kolejkach zanotował 24 zwycięstwa, osiem remisów i pięć porażek - najmniej ze wszystkich drużyn w lidze.
Hearts po 66 latach mogą zdobyć mistrzostwo Szkocji, a także zakończyć 40-letnią hegemonię klubów z Glasgow. W 1985 roku Aberdeen pod wodzą sir Aleksa Fergusona wygrało ligę. Następnie szkocki trener przeniósł się do Manchesteru United, gdzie pracował aż do 2013 roku. Stał się legendą Czerwonych Diabłów oraz światowego futbolu.
Trener Hearts Derek McInnes zwrócił uwagę na to, że w ostatnim meczu z Motherwell Celticowi sprzyjało szczęście. Obrońcy tytułu wygrali 3:2 po rzucie karnym, podyktowanym w ostatniej minucie doliczonego czasu.
"Celtic miał dużo szczęścia i musimy zdać sobie sprawę, że mierzymy się z przeciwnościami losu. Teraz trzeba po prostu pokonać mistrza i sięgnąć po to, czego pragniemy. Będziemy musieli to zrobić. Nie musimy wygrać, ale z pewnością musimy zagrać dobrze i idealnie się przygotować do tego spotkania" – powiedział McInnes.
Hearts przed ostatnią kolejką ma 80 punktów, a Celtic - 79.
"Fakt, że lider gra z wiceliderem w decydującym meczu jest idealny dla szkockiej piłki nożnej. Dramat, emocje, skupienie na tym wszystkim uwagi – nie dało się lepiej zbudować dramaturgii" - ocenił McInnes.
Mecz Celticu z Hearts odbędzie się w sobotę o 13:30 na 60-tysięcznym stadionie Celtic Park, który będzie wypełniony po brzegi.
