Niedzielne praskie derby Sparta – Slavia na Letnej miały jasnego faworyta w postaci obrońców tytułu. Ale przez pierwszych 10 minut spotkania nie doszło do żadnej groźnej sytuacji.
I wtedy piłka wstrzelona w pole karne została wybita na 15. metr od bramki, gdzie doskoczył do niej Wiktor Nowak. Oddał pierwsze groźne uderzenie i miękkim łukiem posłał piłkę w kierunku dalszego słupka. Jakub Surovcik w bramce nie dał rady sięgnąć futbolówki.
Mimo chwilami miażdżącej przewagi w rozegraniu i strzałów oddawanych seriami, Sparta nie zdobyła żadnego gola, a goście podnosili prowadzenie, by skończyć na komfortowym zwycięstwem 3:0.
Dla 21-letniego Nowaka to był czwarty gol w sześciu występach od letniego transferu. W ekstraklasowej Wiśle Płock na taki dorobek pracował cały poprzedni sezon, łącznie 32 mecze. Tymczasem w Chance lidze ma na liczniku dopiero 378 rozegranych minut, ekwiwalent niewiele ponad czterech spotkań.
Jest aktualnie najlepszym strzelcem czeskiej ekstraklasy, a dzięki asyście również liderem klasyfikacji kanadyjskiej. Jak to określił nasz czeski kolega opisujący derby, Lukáš Svoboda, polski pomocnik potwierdził instynkt strzelecki.

W sześciu dotychczasowych meczach (tylko raz z ławki) Nowak 12 razy próbował strzelać na bramki rywali i miałby jeszcze wyższą skuteczność, gdyby raz nie ustrzelił obramowania. Nie boi się uderzać z trudnych pozycji – łącznie ze swoich prób wycisnął tylko 2,2 gola oczekiwanego (xG), a mimo to ma na koncie najwięcej trafień w lidze.
W niedzielę wieczorem to on ustawił "najbardziej prestiżowy mecz w Czechach, do tego na stadionie rywali". Tego określenia użył Svoboda i symulacje znanego profilu analitycznego 'Football meets Data' na platformie X potwierdzają wagę wygranej. Po niedzielnych derbach Slavia ma już 78 proc. szans na obronę mistrzostwa.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

