Bellingham twardo stąpa po ziemi po wymarzonym debiucie dla Realu: "miałem szczęście"

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Bellingham twardo stąpa po ziemi po wymarzonym debiucie dla Realu: "miałem szczęście"
Bellingham zaliczył udany debiut w nowej koszulce.
Bellingham zaliczył udany debiut w nowej koszulce.
Profimedia
Piłkarze Realu Madryt udanie rozpoczęli nowy sezon w hiszpańskiej LaLiga. W sobotnim meczu w Bilbao wygrali 2:0 z Athletikiem m.in. dzięki bramce Jude'a Bellinghama, który w ten sposób uświetnił swój ligowy debiut w barwach Królewskich. Angielski pomocnik nazwał to po meczu "naprawdę wyjątkowym momentem".

Wicemistrzowie Hiszpanii otworzyli wynik w 28. minucie dzięki Rodrygo, który pokonał bramkarza gospodarzy Unaia Simona silnym strzałem obok słupka. Gol Bellinghama padł osiem minut później. 20-letni reprezentant Anglii, który przeszedł do Realu za ponad 100 milionów euro z Borussii Dortmund, był niepilnowany po rzucie rożnym i wykorzystał dośrodkowanie Davida Alaby, posyłając piłkę do siatki. Nie trafił w nią idealnie, ale ta odbiła się od murawy i pomknęła obok bramkarza.

"Zawsze uczono mnie, że jeśli strzelam, to mam szansę na gola. Nie trafiłem w piłkę tak, jak chciałem, ale miałem szczęście i piłka wpadła do siatki. To coś naprawdę wyjątkowego, ale najważniejsze dzisiaj było nasze zwycięstwo" - powiedział Bellingham, cytowany przez AFP. Reprezentant Anglii dodał później post na portalu społecznościowym w języku hiszpańskim: "Pierwszy mecz, pierwsza wygrana, pierwszy gol. Hala Madrid!"

Pod nieobecność doświadczonych Luki Modricia i Toniego Kroosa w wyjściowym składzie (obaj pojawili się na boisku dopiero w drugiej połowie), Bellingham wcielił się w rolę rozgrywającego i z pozycji numer dziesięć wspierał brazylijskich napastników Viniciusa Juniora i Rodrygo.

Heat mapa - Jude Bellingham
Opta/AFP

Trener Realu Carlo Ancelotti pochwalił go za występ. "Zagrał znakomicie. To, że może grać dla Realu, bardzo go motywuje. To fantastyczny zawodnik i świetny nabytek dla nas. To naprawdę wyjątkowy piłkarz, silna osobowość, ciężko pracuje dla siebie. Naprawdę niezwykłe zjawisko".

Rodrygo, autor pierwszego gola, również chwalił sobie współpracę z Bellinghamem: "Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem z nim grać. To świetny zawodnik i jestem pewien, że bardzo nam pomoże w trakcie sezonu".

Oprócz Bellinghama w barwach Los Blancos zadebiutowali także lewoskrzydłowy Fran Garcia i napastnik Joselu, który wszedł na ostatnie dziesięć minut. Ukraiński bramkarz Andriy Lunin, który zastąpił kontuzjowanego Thibaut Courtois, dał solidny występ w bramce. Belg opuści większość sezonu po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie. W najbliższych dniach przejdzie operację.

Statystyki meczu Athletic Bilbao - Real Madryt
Opta

Skazą na zwycięstwie gospodarzy była kontuzja obrońcy Edera Militao, który doznał urazu kolana i opuścił boisko we łzach pięć minut po przerwie. Na murawie musieli mu pomóc klubowi lekarze. "Militao skręcił kolano, nie wyglądało to dobrze. W ciągu najbliższych godzin przejdzie badania. Martwimy się, ale niczego nie można wykluczyć" - powiedział Ancelotti o kontuzji brazylijskiego obrońcy.

Drużyna gospodarzy kompletnie nie potrafiła wygrać tego spotkania, oddając w całym meczu tylko jeden strzał w pole bramkowe przeciwnika. "Real był lepszy. Mieliśmy problemy z atakiem. Nie potrafiliśmy powstrzymać naporu przeciwnika i często traciliśmy piłkę. To nam przeszkadzało" - powiedział trener Atheltiku, Ernesto Valverde.

Obrońca Oscar de Marcos zaliczył swój 500. występ dla ekipy z Bilbao, ale nie będzie go dobrze wspominał: "(Valverde) mógł spokojnie zmienić 11 zawodników. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej, ale nie byliśmy w stanie wiele wymyślić".