Eduardo Camavinga rozgrywa już trzeci sezon jako zawodnik Realu Madryt. Zadebiutował bramką w swoim pierwszym meczu LaLiga, przeciwko Celcie Vigo na Santiago Bernabeu nieco ponad dwa lata temu i staje się coraz ważniejszy w formacji Carlo Ancelottiego.
Gra w Lidze Mistrzów w barwach Realu: "To jest to, do czego ludzie aspirują. Ja po prostu chcę wygrywać, wygrywać i wygrywać. Jestem bardzo podekscytowany.
Drużyna: "Jesteśmy młodzi i to dobrze dla nas, ponieważ mamy tutaj dużo przyszłości, ale są też dwie legendy w środku pola".
Widok Modricia i Kroosa na ławce: "Robię wszystko, co w mojej mocy, aby podziękować im za zaufanie i staram się pokazać, że drużyna może czuć się ze mną swobodnie".
Cierpliwość potrzebna do wygrywania
Współpraca między młodymi zawodnikami: "Mamy tę samą mentalność i wykorzystujemy wolny czas, aby robić rzeczy razem. Jeśli znamy się lepiej poza boiskiem, łatwiej jest na nim".
Rywal: "To drużyna, która gra z dużą siłą i intensywnością. Wiem, że to będzie trudny mecz. Znam ten klub od wielu lat, mimo że jestem młody. Grał tam mój przyjaciel".
Klucz do zwycięstwa: "Myślę, że musimy być cierpliwi i grać intensywnie. Musimy strzelać gole".

"Brakuje mi liczb"
Dwa gole dla Madrytu: "Brakuje mi bramek i strzałów na bramkę. Wiem, że muszę się poprawić w tym obszarze".
Lewy obrońca: "Wiedziałem, że zostanie mi zadane to pytanie. Jestem graczem zespołowym. Nie lubię tego, ale czasami trzeba to zrobić".
Realne szanse na wygranie Ligi Mistrzów: "Mamy bardzo dobrych zawodników, a Madryt zawsze jest jednym z faworytów".
