Po rozczarowującym poprzednim sezonie pod wodzą Xabiego Alonso i Alvaro Arbeloi władze klubu postanowiły zareagować i po 13 latach od jego odejścia w 2013 roku sprowadzają José Mourinho z powrotem na ławkę trenerską. Pierwsza kadencja Mourinho (2010–2013) była naznaczona legendarnym mistrzostwem z rekordem w sezonie 2011/12, kiedy Real zdobył 100 punktów i ustanowił historyczny rekord ligi z 121 strzelonymi bramkami.
Choć jego ostatnie przystanki (m.in. Tottenham, Roma, Fenerbahçe, Benfica) przynosiły zmienne wyniki, to właśnie z Romą sięgnął po triumf w Lidze Konferencji, udowadniając, że wciąż potrafi zdobywać trofea. Ostatnio w Benfice poprowadził zespół przez sezon ligowy bez porażki, jednak zbyt wiele remisów sprawiło, że zajął dopiero 3. miejsce.
Yan Diomandé: Królewski transfer
Real Madryt historycznie odnosił największe sukcesy, gdy trener potrafił utrzymać gwiazdy w dobrej atmosferze i nie narzucał zbyt sztywnych ram taktycznych. Zadaniem Mourinho będzie poprowadzenie tej pełnej gwiazd szatni i przywrócenie drużynie skuteczności w kluczowych meczach.
Najbardziej spektakularnym transferem lata jest 19-letni iworyjski skrzydłowy Yan Diomandé, sprowadzony za rekordową w historii klubu kwotę – mówi się o 140 milionach euro – z RB Lipsk. Szybki skrzydłowy może pochwalić się znakomitą skutecznością w dryblingach (118 udanych dryblingów w poprzednim sezonie; wśród lig TOP 5 w Europie wyprzedził go tylko Lamine Yamal – 133). Wyróżnia się także wysoką intensywnością gry w defensywie – 27 odbiorów piłki w ostatniej tercji boiska plasuje go w ścisłej czołówce lig europejskich.
Wraz z Kylianem Mbappé (świeżo upieczonym królem strzelców MŚ z 10 golami) oraz Viníciusem Júnioirem, który przedłużył kontrakt, Diomandé ma stworzyć nowe wymarzone trio na prawym skrzydle. Po kontuzji Rodrygo i wypożyczeniu Franco Mastantuono, Diomandé idealnie wypełnia tę lukę. Liczy się na to, że jego umiejętności dryblingu będą absorbować obrońców i otwierać więcej przestrzeni dla Mbappé i Viníciusa.
Oprócz Diomandé Real Madryt wzmocnił kadrę w sposób przemyślany, by Mourinho miał do dyspozycji mieszankę młodej dynamiki i doświadczonej mentalności zwycięzców: na lewej obronie pojawia się świeżo upieczony mistrz świata Marc Cucurella z FC Chelsea. Na prawej stronie defensywy zespół wzmacnia Denzel Dumfries (Inter Mediolan), który będzie rywalizował o miejsce z Trentem Alexander-Arnoldem. Do środka obrony dołączył bez odstępnego silny w pojedynkach i grze w powietrzu Ibrahima Konaté z Liverpool.
Bellingham i Bernardo Silva mają błyszczeć razem
Po nieco słabszym sezonie klubowym (8 goli/5 asyst w 40 meczach) Jude Bellingham podczas mistrzostw świata w barwach Anglii (7 goli, 3. miejsce) znów prezentował najwyższą formę. U Mourinho może częściej występować jako klasyczna "dziesiątka” za trójką napastników, by w pełni wykorzystać swój potencjał strzelecki. Do zespołu dołączył także doświadczony Bernardo Silva, który przyszedł za darmo z Manchesteru City do środka pola, gdzie będzie współpracował z Tchouaménim, Valverde, Camavingą i Ardą Gülerem.
Jako zmiennik Mbappé został sprowadzony 21-letni Carlos Espí z Levante (11 goli w poprzednim sezonie, z czego 4 głową).
Real Madryt wchodzi w nowy sezon z ogromną jakością i głośnymi wzmocnieniami. Z Jose Mourinho na ławce oraz ofensywną siłą Mbappé, Viníciusa i rekordowego nabytku Yana Diomandé, Królewscy są świetnie przygotowani, by rzucić wyzwanie Barcelonie w walce o mistrzostwo i znów liczyć się w czołówce Ligi Mistrzów.
